reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

ivi no ciekawe czy bedzie twoj ;-) zalezy czy te moje skurcze sie rozkreca czy nie ;-) bo jak tak i beda czeste to pojade do szpitala ale jak na razie spokoj ;-)
 
reklama
Atan- dla mnie największym szokiem było to że skurcze przychodzą rzeczywiście w idealnych odstępach co do sekundy:) więc musisz czekać na te idealne odstępy. ale może sobota będzie twoja :)

a ja się boję że mój Bartek dorwał ospę ( nie wiem gdzie) bo gorączkuje dziś cały dzień po 39,5 i był lekarz i mówił że nie wie co to ale być może rozwija się ospa bo tak to też czasem wygląda - pięknie by było ciąża i ospa!
 
Doris- wlasnie....ja tez jakos caly czas dziwnie sie czuje z tym, ze mam zostac mama synka i mam jakies leki zwiazane z jego pojawieniem sie i boje sie tez o niego czy bedzie zdrowy, jaki bedzie w ogole itd, cos sobie powkrecalam, ze czuje wewnetrzny niepokoj, ze matki czuja jak ma cos pojsc nie tak...ech...schiz :zawstydzona/y:
a Twoje sny :szok: pewnie dzis mi sie przysni cos na ta modle :-D

a z chorobskiem nie pomoge, bo sama wariuje z tym nosem, tu niby cos leci, a jak leze to mnie dusi, kolejna swietna noc bedzie nie ma co.
cos w tym musi byc, bo kumpela tez sie tak meczyla na kilka dni przed samym porodem (tez planowe cc) i tak sie zalatwila na cacy, ze zaraz po porodzie musiala isc na to plukanie zatok i to kilka razy :eek:

aha a wpadlam tylko przekazac wiesci od Kasiurka, ale o Pere, bo sa w kontakcie dziewczyny.
 
Maria ja akurat miałam bardzo nieregularne skurcze w czasie porodu ;-) Nawet już pod sam koniec w fazie parcia przeszły mi i dopiero po 15 minutach wróciły :rolleyes2:

A ospa chyba nie taka straszna - chyba że nie przechodziłaś ... lepiej teraz niż jakby maluszek był już na świecie :tak:
 
Ostatnia edycja:
Mini, jeśli byłaby taka możliwość, przesłałabym Ci mmsem zdjęcie niuni do umieszczenia na forum w galerii maluszków, bo niestety nie mogę znaleźć kabla do komórki :)?

Doris taki mam zamiar, odciągam ile się da i staram się jak najmniejszą ilością modyfikowanego uzupełniać, jednak priorytetem dla nas jest by Mała przybrała na wadze i nabrała sił , chociaż tego akurat pomimo antybiotyków i szpitalnych stresów jej nie brakuje:) jak juz będzie wieksza i silniejsza to zrobie wszystko by była tylko na cycku:) Teraz skonczyłam ja karmic piersią i sama zasneła, więc wierzę, że sie najadłoa, pomimo, że łącznie z obu piersi ssała ok. 40 min z przerwami na lekką drzemkę
 
Ostatnia edycja:
cześć Kobietki
jak już wiecie ja w jednym szpitalu, synek w drugim, nie chcą mnie jeszcze wypościć, wyjdę dopiero w poniedziałek i we wtorek pojadę do Krakowa
pozdrowienia
 
hmmm koniec moich dywagacji nt tego weekendu
własnie odeszły mi wody.................. :eek::eek::eek:

jeśli już bym nie zajrzała przed wyjazdem do szpitala to odezwę się później ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry