Doris- wlasnie....ja tez jakos caly czas dziwnie sie czuje z tym, ze mam zostac mama synka i mam jakies leki zwiazane z jego pojawieniem sie i boje sie tez o niego czy bedzie zdrowy, jaki bedzie w ogole itd, cos sobie powkrecalam, ze czuje wewnetrzny niepokoj, ze matki czuja jak ma cos pojsc nie tak...ech...schiz

a Twoje sny

pewnie dzis mi sie przysni cos na ta modle
a z chorobskiem nie pomoge, bo sama wariuje z tym nosem, tu niby cos leci, a jak leze to mnie dusi, kolejna swietna noc bedzie nie ma co.
cos w tym musi byc, bo kumpela tez sie tak meczyla na kilka dni przed samym porodem (tez planowe cc) i tak sie zalatwila na cacy, ze zaraz po porodzie musiala isc na to plukanie zatok i to kilka razy
aha a wpadlam tylko przekazac wiesci od Kasiurka, ale o Pere, bo sa w kontakcie dziewczyny.