Lina - to niech się rozkręcą co będziesz się męczyć dłużej :-)o właśnie wcześniej zapomniałam Vill udanej imprezki dziadkowej:-)Coś wiadomo o Ivi ????
Lina -kciuki trzymam jak by to już miało być.
Mina - no właśnie zawsze rozpieszczany był przez pana zero ograniczeń i dostał od wakacji ograniczenia słuchał się grzeczny był i teraz mu odwaliło i przestał nie słucha się mnie wcale (chyba że mojego nie ma w domu )Wczoraj mój mały chciał go pogłaskać a robi to bardzo ostrożnie bo już nie raz go ugryzł )i warczał wiec chciałam go pogonić a on mnie ugryzł nie uderzyłam go ani nic .Mam nadzieje że jak pójdę rodzić i damy go do teściów i pobędzie tam z tydzień żeby domek maluchem przesiąkł to nie będzie z nim problemów bo bo jednak członek rodziny mały wredny i śmierdzący ale jest i dzieci go kochają.(Jak wózek kupiliśmy to poleciał do pokoju i nasikał sobie a byliśmy w pokoju obok )