reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Ale fanie ... ile mamy nowych dzieciaczków - szok :-D
Super że inamorate może już w sobotę będzie w domu ze swoją Hanią :-)

A nie wiecie co z Miotlicą ??? albo z Mantą ???

Ivi odpoczywaj , odpoczywaj a potem pisz relację :-) Najbardziej jestem ciekawa reakcji Tymonka :tak:

villandra powodzenia jutro na zdjęciu szwów :tak:

A mnie boli podbrzusze ... ciekawe czy tym razem będę miała jakieś skurcze przepowiadające - mocniejsze niż tylko napinanie się brzucha :-)
No i trochę mi się zaczyna z cycków lać :laugh2: cudownie :tak:
 
reklama
A mnie boli podbrzusze ... ciekawe czy tym razem będę miała jakieś skurcze przepowiadające - mocniejsze niż tylko napinanie się brzucha :-)
No i trochę mi się zaczyna z cycków lać :laugh2: cudownie :tak:


Ejjj...no to ból podbrzusza to sa wkoncu skurcze czy nie?? Mowilam poloznej , ze miewal bol jak na okres i mowila, ze to sa te przepowiadajace.. Mnie mecza od 3 dni, dzis czesciej.. :dry:

Ivi witajcie w domku !

Ina ale fajnie juz w sobote tez moga byc w domku...

No i 6 dni do marca dziewczyny zostalo :-)
 
Ból podbrzusza to wg mnie ból podbrzusza - a skurcze to skurcze - czyli pojawiają się i znikają ...
Nie znam się za bardzo ale bóle porodowe nawet te początkowe w moim przypadku zdecydowanie przypominały skurcz - choć ból przypominał ten okresowy :tak:

Niewątpliwie macica sobie ćwiczy i coś tam się napina i pobolewa ale takich typowych skurczy nie mam
 
Wow ale kolosek z niuńki Patki :szok:

Ivi super, że już w domku - odpoczywaj po tym szpitalu ile się da :tak:

Mini a może to już tuż tuż - w końcu tatuś na dniach przyjeżdża ;-)

Vilandra mam nadzieje, że po pazurkach kotka sladu nie będzie :tak:

Atan oj żeby cos się w nocy ruszyło... jeszcze teraz na sam koniec przyszło ci leżeć na patologii...

Kindzia ja dziś poszłam do biblioteki książek troche wypozyczyć, bo nie wiem kiedy znów mi sie uda tam trafić ;-) no i tradycyjnie - to jeszcze nie urodziłaś, ale brzuch ogromny, w rodzinie bliźniaków nie było :baffled: no to ja móie, że już w styczniu wszyscy zdziwieni, że jeszcze z brzuchem chodzę i nie mam wpływu na to, że u mnie tak szybko brzuszek wyskakuje i rośnie taki duży... no i jak słyszę a na kiedy termin - to mówię, że już i czekamy :-p

a ja juz wykapana i dalszą część wieczoru zamierzam się relaksowac z szydełkiem ;-)

miłego wieczoru kobitki i która tam chętna to sie rozpakowywać ;-)
 
Mata tatuś jest cały czas tylko że zapracowany :crazy:
Ale ludzie potrafią być delikatni :no: ...
Ja to na szczęście mam mały brzuch więc ludzie raczej zaskoczeni że miesiąc mi został , nawet lekarka ostatnio jak weszłam to powiedziała - w pierwszej chwili myślałam że Pani już urodziła :-D:-D:-D

Miłego relaksowania się :tak:
 
A ja dziś intensywny dzien miałam i teraz kręgosłup mi odpada.
Najpierw byłam na takim placu zabaw w budynku z małym, i potem był strasznie zmęczony i musiałam go kawał drogi nosić - kurcze a 13kg nosić w ciąży nie jest łatwe ! nie wiem jak to będzie po cc z nim, bo jednak często się zdarza że trzeba go nosić lub do samochodu wsadzić na siłę walcząc z jego wyprostem ciała ( bo nienawidzi pakowania w fotelik i zapinania pasów od urodzenia).
Więc juz padałam. potem normalne gotowanie i odkurzanie.
A potem basen gdzie chodzę od zawsze 2 razy w tygodniu ale dziś już mnie wykończył zupełnie i 3 baseny dałam rady :-( ale poza strasznym bólem pleców skurczy brak!

Wczoraj byłam na KTG to lekarka tłumaczyla dziewczynie że ból w podbrzuszu to zawsze skurcze mniejsze bądź większe, a ból w brzuchu i nad to może być wątroba od za wysokiego ciśnienia i to już jest groźne no bo grozi zatruciem ciążowym.

Ale ciężka ta końcówka - to cholerne oczekiwanie na skurcz a tu lipa nico! a jak się czyta o tych co już rozpakowane to sobie człowiek tylko nadzieję robi że on też już może w każdej chwili :) staram się zająć głowę innymi sprawami ale ciężko ciężko :( dobrze że 6 już mam to cc ( chociaż wolałabym sama zacząć wcześniej) .


Aha a co do chomika na zjeżdżalni - byłam na tym placu zabaw i Bartek chciał żebym z nim na zjeżdżalnię weszła ( bo on sam jeszcze trochę boi ) i sobie tego chomika przypomniałam i zrezygnowałam :(

A co do brzucha to mój ma 114cm i jedni mówią wielki i inni mały - więc oszaleć można, ale mnie już zupełnie przegina do przodu, tyle że chociaż buty mogę zakładać i paznokcie obciąć i skarpetki zakładam prawie normalnie :)
 
Ostatnia edycja:
boziuuu tu sie tyle dzieje tyle dzieciaczkow przybylo a mi internet caly dzien niedzialal :( kochane wszytskim SERDECZNE GRATULACJE DZIECIACZKI SA PIEKNE
mini hahahah uwazaj bo i ty dolaczysz do super daty :)
 
reklama
Ale tu się dzieje coraz więcej. Dzieciaczków nam przybywa z dnia na dzień, gratulacje dla nowych mamuś.
IVI, PERE super, że jesteście już z dzieciaczkami w domku, teraz odpoczywać ile się da.
Ivi jak synek zareagował na rodzeństwo.
Oby reszta jak najszybciej do domku a te co mają się wykluć jak najszybciej się wykluły.

Ja po takim dniu jak dzisiejszy to normalnie powinnam rwać na porodówkę a tu nic się nie dzieje. Odkurzałam, sprzątałam wszystkie podłogi znowu pomyte, błysk w łazience i w całej chacie. Nigdy w życiu nie miałam tak czysto w domu jak teraz pod koniec ciąży, normalnie sil brak ale chce żeby wszystko było na tip top bo jak wróce ze szpitala to i tak po tych kilku dniach jak chłopaki będą sami w domu będzie w pip roboty, a jeszcze jakbym zostawiła jakiś zaległy bałagan to wtedy już wogóle sie nie ogarne. Na koniec gorący prysznic no i co i nic, tylko mnie kręgosłup napierdziela ale to z przepracowania a skurczu ani jednego. Oj niechby mnie już chwyciło bo chciałam mieć lutowe dziecię.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry