Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Pogoda to ma dzisiaj okres chybanajpierw slonce pozniej snieg pozniej znowu slonce teraz deszcz ciekawa jestem co jeszcze bedzie sie dzialo dzisiaj na dworze
No codziennie jakies nasze marcowe dziecko sie rodziale super ciesze sie bardzo anula ze masz juz Marcelka przy sobie
lastpetunia ja miewam z bólami podobnie - w sumie są sporadyczne, ale dziś w nocy też wstawałam częściej i też czułam brzuszek - bardziej właśnie jednostajnie, czasem coś zakłuło w dole - pewnie maluch coś tam powoli majstruje ;-) Ale poza tym w ogóle nie czuję się jeszcze do porodu - na pewno nie mam zamiaru rodzić w lutym No i teraz też jest całkowita cisza, jak zresztą przeważnie w ciągu dnia.
Mini, ja w sumie nie wiem po co ten zamet w kolo mnie. Mialam miec wywolywany porod przez wzglad na cukrzyce, ze moze byc duzy a jest maly ledwo 3 kg, ze lozysko w cukrzycy szybciej sie strarzeje i sa slabe przeplywy-przeplywy sa super. No wiec sama nie wiem po co to wszystko. Chyba maja zasade ze jak juz jestem w szpitalu to wychdze z dzieciatkiem na rekach. A u mnie cisza, oprcz tego ze czop odszedl to nic.
Teraz juz sie nastwilam, ze jutro mam rodzic i niech tak bedzie
wczoraj zaginęłam, bo pojechaliśmy ze znajomymi na pizzę i lody ;P a co już końcówka to chyba mogłam zaszaleć, mała mnie za to skopała ostrro, to nie wiem czy ze szczęścia, bo smakowało czy wręcz przeciwnie hehe
Ale też się nacierpiałam, bo chociaż umyłam ze 3 razy zęby przed spaniem to całą noc sos czosnkowy czułam w buzi fuj :/
Angel- ja mam ustalone z gin moim (jest dyrektorem szpitala w którym będę rodziła), że jak do terminu nie urodzę to mam do niego dzwonić, więc podejrzewam, że położy mnie już w szpitalu... ale twierdził, że urodzę napewno-zobaczymy jak mu się to sprawdzi... atan- super, ze już masz malutką przy sobie, szczęście wielkie, jeszcze troszkę i będziecie w domku!!pinula- nie sądzę być była rekordzistką fałszywych alarmów, mnie też już z 4 razy postraszyło... ale tylko postraszyło... kadza- fajny ten fotelik kupiłaś, też się nad takim zastanawiałam, ale wkońcu nie kupiłam jeszcze, chociaż też by mi się przydał, jeszcze taki rozważam Fotel muszla z podłokietnikiem - Fotele Krzesła - Meble i wnetrze
ale sama nie wiem nioooo?!!?!?! kasiulka- Ty szykujesz się na jutro-super czekamy na zdjęcia Grzesia i trzymaj się kobitko dzielnie hmmm ja też mam cukrzycę ciążową, ale cukry nie za wysokie i jakoś mnie nie chcą na cesarke i wogóle jakoś nie jestem przez to pod specjalną ochroną, czy powinnam się martwić ??? ( jopal- cholerka, nie martw się może dzidzia do czwartku się jednak zdecyduje... ahhh mi też lekarz mówił, że wcześniej urodzę, a coś małej się nie spieszy i też siedzę już jak na bombie, ciężko mi strasznie a dzisiaj to normalnie mam doła :/ czego b.dawno nie doświadczałam... mini- no to miałaś sen hahahha ale się uśmiałam ) pinula- not o rzeczywiście pech, oby Ci szybko przeszło to przeziębienie teraz nie najlepszy czas na to no!! monika- no to śliczną masz pogodę-pozazdrościć, chociaż u mnie dzisiaj też słoneczko wysoko i aż miło przez okno spojrzeć, a z ocenami to nic nowego, ja miałam na studiach to samo, ale najgorzej jak się sam człowiek napracuje komuś da odpisać a gorzej go ocenią... heh mata- no to niech zdrowieje Twoja córcia szybko, szkoda takiej pogody na siedzenie w domu :/ fakt lastpetunia- no ja też mam takie nocne skurcze, i juz z 2 tyg temu miałam takie pierwsze przepowiadające, lekarz twierdzi, że właśnie w nocy mogą się silniejsze pojawiać i tak też miewam, mi to brzuch tak twardnieje czasem, że się nie da siąść nic- w nocy to samo... i takie jak na okres tylko właśnie stałe bez przerw a potem przechodzi.... ponoć jak to będzie już poród to poznamy to po "tym własnie mocnym bólu"...
Ale coś mi się chyba zbliża, bo mam wachania nastroju i jakoś posmutniałam, a ostatnie dni to taka pozytywnie naładowana chodziła, to dziś ryczeć mi się chce, boję się kiedy nadejdzie moja godzina czy sobie poradzę z porodem i wogóle potem z dzieckiem, jestem zielona... ahhhh kiepski dzś dzień
No to super---> hehe która następna?? może ja ;D
Nieźle a jeszcze wczoraj Kindzia się śmiała, która z nas następna ;p chyba tego nie przewidziała, że dzisiaj jej kolej
Gratulacje jeszcze raz, tak z zaskoczenia najlepiej