Do Kasiurek1983
Ja pytałam na ostatniej wizycie mojej gin o poród sn po cc. Powiedziała, że statystyki są 50/50 przede wszystkim decyduje to z jakiego powodu była cesarka. Jeśli nie zaistnieją identyczne wskazania do cc to raczej możliwy jest poród sn. W moim przypadku decydowało kilka czynników - po pierwsze miałam gestoze (znaczne skoki ciśnienia, grożące odklejeniem łożyska i krwotokiem przy dużym skoku ciśnienia, dwukrotnie przekroczony kwas moczowy), no i mały siedział pośladkami bez szans na odwrócenie (był za duży). No i cieli mnie na zimno (bez skórczy) w 39 tyg, ale 2 tyg leżałam w szpitalu i dostawałam leki na ciśnienie.
Nadmienie, że tak jak wtedy bardzo chciałam urodzic sn tak teraz też bardzo mi na tym zależy.
Teraz, żebym mogła urodzić normalnie dziecko musi się obrócić, ważyć mniej niż 3,5 kg, no i nie moge mieć tak dużych skoków ciśnienia, ech tak wiele czynników się na to składa ale ciągle mam nadzieje na poród sn. Gin mówi, że mam 50% szans. Dla mnie "szklanka jest w połowie pełna"