Dzien dobry, ja tak na szybko sie odmeldowuje, bo mnie maz goni; korzystajac z tego, ze maly przysyspia w lezaczku (ma wyrazna awersje na kolyske, jak drzemka w ciagu dnia to tylko w lezaczku

) robimy szybkie sprzatanko, bo jak jestem sama w domu z moja dwojka to za wiele nie jestem w stanie zrobic; jakies pranie, obiad, a o myciu podlog to moge tylko pomarzyc
Angel- aj ciesze sie ciesze razem z Wami, bo doskonale wiem co przechodzilas, bo jak juz kiedys pisalam; mielismy podobne przeboje przez kilka lat naszego pobytu zagramanica

tylko, ze my w koncu sie poddalismy i wrocilismy do kraju, powiem szczerze; odetchnelismy z ulga po powrocie

ale Wam zycze powodzenia, duzo sily, spokoju i ogromu szczescia jednak, bo to polowa sukcesu zagranica; raz to ciezka swoja praca i zaradnosc zyciowa, a dwa to wlasnie kupa szczescia

slicznie macie

:-) nie wazne, ze male; jak to mowia; ciasne, ale wlasne

a przynajmniej bedzie przytulnie o :-)
ten post koncze juz ze smokiem przy piersi, to sie naspal
Amandla- super jak dzidzia tak juz spi w nocy, co? ;-):-) i wlasnie; nie wiem czy pisalam, ze moj tez przesypia juz cale noce, budzi sie prawie jak w zegarku 5, przed 5, ale spi ciurkiem od wieczora powiedzmy 20-21 do tej 5, luzzzzik :-)
a dzis kopnelam ojca okolo 6 po karmieniu, ze ma sie zajac, zebym mogla dospac, to sie chlopaki ululali i wszyscy sobie kimalismy, az nas Jula obudzila o 9 :-)
to na razie tyle, bo mnie chlop wola :-)
milej niedzieli