reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

villl to picie wody i odciąganie co godzine to z tej piersi co miałam stan zapalny. żeby że tak powiem wypłukac to melko bo przy odciąganiu dalej ma nieprzyjemny zapach a z drugiej piersi jest normalny zapach

Dziewczyny dziękuje za odpowiedzi. Moje obawy biorą się z tego że przez 3 dni nie karmiłam piersią, a przed tą przerwą miałam że tak powiem "cięższe piersi" i podczas tej przerwy, szczególnie w piątek kiedy byłam mało przytomna i większośc czasu spałam to mało odciągałam mleka, na pewno rzadziej niż co 4 godziny. :( Do tego wszystkigo jak przystawie Jasia do piersi to ssie ssie, mnie to boli (co może byc wynikiem złego jego przysysania bo do butelki sie przecież przysysa inaczej), ssie i pół godziny czasem dłuzej a po 15 minutach jest znowu płacz, daje mm i zjada ze spokojem 120 ml :(

Ale obiecuje że wyluzuje. Wróce do bawarki, bo herbatę laktacyjną pije cały czas. I będe przystawiac Jasia do piersi między karmieniami żeby mi stymulował laktacje.

Tata uspił Jasia. Ja mam jak by co przygotowane butle na noc. Wyparzone stoją z wodą nalaną odmierzone mleko w oddzielnych pojemniczkach. Zabiore to wszystko do sypialni i w nocy tylko wymieszam. jak zajdzie taka potrzeb bo mam nadzieje na uruchomienie cyca a schowanie butelek.

Miłej nocy.... Jeszcze raz dzięki za rady.
 
reklama
Pinula chyba faktycznie mają rację :) Ja wczesniej chciałam Ci napisać, że mam to samo od 3 dni i zastanawiam się czy mi się mleko konczy - piersi sflaczałe jakby były zaraz PO karmieniu... ALE w czasie jak bąku ssał i robił sobie przerwe ( ot żeby zacieszyć do cycka jak głupi do sera :-D :-D :-D ) scinelam pare razy samego sutka i wytrysneło tak , że po buzi dostał salwe i poleciało hen daleko :zawstydzona/y::-) Wiec produkcja na całego a własnie nie rozumiałam czemu takie są flaczki..
No i proszę dziewczyny wyjaśniły ;-)
W sensie wiedziałam, że jest coś takiego jak stabilizacja laktacji ale potrzebowałam wiedziec kiedy cos takiego ma miejsce- 6 tygodni prosze jak w pape strzelił ;-) ;-)

Ja jednak mam tak rozbujana laktacje, ze mrowi mnie i przeciekac zaczyna juz po 2-2,5 h nie jedzenia :confused2:
 
Cześć dziewczyny

Czytam i czytam i doczytać nie mogę. Mała od godziny maglowała karuzele i usneła :tak:

W ogóle od kilku dni nie to dziecko:-D Jak wcześniej był terror przy kompaniu to teraz się śmieje :-D Zasypia ładnie sama w łóżeczku albo ze mną w łóżku.

Ja po wizycie u gina wszystko ładnie pięknie i nawet blizny nie widać. No a waga sfiksowała mam już 5 z przodu:-D

Renia ja z hemoroidami walcze od porodu i czasem na tyłek siąść nie mogę. Lecze teraz maścią i czopkami a dodatkowo gin polecił mi wczoraj doustne tabletki mówił że powinno przejść :tak:. No mam nadzieję, że w końcu się tego cholerstwa pozbędę. Aaaaa doczytałam że Angel na swoim. No gratuluję Ci kochana z całego serducha :-D

Nie wiem co tam miałam skrobać więc zmykam później coś popiszę jak w końcu doczytam :-D
 
dzien doberek - my przy sniadanku ;-) za oknem piekne słonko -mam nadzieje, ze u Was tez ładnie poswieci :-)
 
dzien bobry. My już po śniadaniu. Jaś opowiada swoim przyjaciołom małpkom co mu się śniło.
A ja sie w nocy poddałam. Kończe z karmieniem piersią. Ciul że pójdzie po kieszeni ale nie dam rady. Wieczorem i w nocy karmiłam dwa razy. Ssał cycka ponad godzine za każdym razem a gdy już skapitulowałam to dojadł z butli raz 150 a drugi raz 130. Mleko mam no tak jak Angel piszesz nacisne sutek to leci fontanna ale mam wrażenie że on po tej butli nie umie się przyssac dobrze. A siedzi przy tym cycku bo lubi nic nie jedzac, przełykanie słyszałam na prawdę rzadko. Przystawiałam go ze 300 razy od nowa i nic nie pomogło a sutki bola mnie przy tym do tej pory. I trzeci raz w nocy cyca nie dostał z prostej przyczyny, nie mam trzeciego cyca a te dwa które mam bolą jak cholera.
Także kończe swoją przygodę z karmieniem piersią, bo to bez sensu żebym ja go karmiła godzinami a on i tak sie nie najadał i żebym jeszcze przy tym ryczała z bólu i z żalu że nam sie nie udaje.

Pogoda serwuje nam kolejny ponury dzień, spędzony w całości w domu. Jutro mamy USG bioderek, trochę późno ale wcześcniej nie było miejsc.
 
kochane czy wasze pociechy też trzymają główki praktycznie cały czas na jednym boczku moja to cały czas na prawo , na lewo też odwróci ale i tak z powrotem na prawo to normalne ?
 
Pinula no i ok, nie martw się nie to nie nic na siłe najważniejsze byś ty czuła sie dobrze, bo meczyc sie i stresowac, płakac to nie ma sensu.. Dzieciaki za szybko rosna trzeba sie nimi cieszyc z dnia na dzien a nie martwic o glupie cycki :-D
Dawaj butle i niechaj bedzie Wam dobrze :tak:

A ogolnei widze, ze lepiej z zasypianiem i wogole? Nic nie piszesz aby byly problemy jak wczesniej?

Dobra lece po sis na metro mam nadzieje, ze dojedzie sama hehe
 
Kadza nie chce cię martwić ale mojej koleżanki cora 3 miesiące teraz tez tak miała ze miała główkę na jedna stronę i stwierdzili ze ma plagiocefalie ... Splaszczenie kości czaszki ... Może lepiej niech to lekarz zobaczy

Dziewczyny tyle piszecie ze ciezko was nadrobić , lecę posprzątać póki maly śpi , bo późnej nie da

Odmeldowuje sie i życzę miłego dnia ;-)
 
Kadza Duszka kładzie główkę na obie strony ale preferuje prawą stronę , bo tak ją nosimy i karmimy ;-)
A może spróbuj ją kłaść spać na lewy boczek ...

Villandra podziel się słoneczkiem :-D u nas buro ponuro :dry:

Angel miłej zabawy z siostrą :-)

Pinula jakie dzwieki wydaje Jasiu ,jak tak sobie gada ??

inamorate godzina z karuzelką wow :tak:

a ja się zaziębiłam :baffled: myślicie że katar może się przenieść na Dusię czy dostanie moje przeciwciała z mlekiem
 
reklama
witam sie i ja :) dzis pogoda u nas w miare wiec spacer bedzie jupi jupi jupi,

mala spi w swojej hustawce a ja lece odgruzowac pokoj dla brata bo dzis w nocy przyjezdza ...

widze hemoroidow temat ja tez mialam (moze nie az tak jak wy) bo tyle ze bardzo bolalo przy wyproznianiu... kupilam jakas masc i po 4 dniach przeszlo (az zla byla ze tak dlugo czekalam z kupnem tej masci, niewiem na co liczylam...)

ok lece sprzatac
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry