reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

dziekuje - nie , miod prawidzwy tylko wielowocowy - byanjmniej pszczelarz tak moiwl hihi

chyba wielokwiatowy ;-) mam teścia pszczelarza i dostęp do prawdziwego miodku (bez dodawania cukru itd), miodek tylko na potrzeby rodziny, więc najprawdziszy ;-)

co do antybiotyku to grzecznie stosuj te 10 dni - jak przerwiesz szybciej, to możesz niedoleczyc i potem cholerstwo odporniejsze się zrobi :tak:

Jej Wy tak o jedzeniu, a ja lodówka pusta, pomysłów brak... a pierogi czy pyzy to sama bym wtrąbiła w ilościach porażających :-D ale oby do końca remontu - bo w tym pyle to strach robic cokolwiek gdzie jest więcej bawienia :confused2:

Tak się cieszyłam, że mnie nic nie chwyta, a już mnie w gardle drapie... miksturke zrobię (widzę, że juz tu popularną ;-)) i mam nadzieję, że mnie postawi na nogi. Tylko dopiero jutro ją będę łykac, bo mam wizytę u gina i nie chcę zionąc na kilometr :-p

energii drugiego trymestru brak... Zrobiłam sobie małą kawkę (drugą odkąd wiem, że w ciąży jestem) i mam nadzieję dostać powera :sorry: a najśmieszniejsze jest to, że ja taki amator kawy - a teraz to mi wogole nie smakuje :eek:

a i fotkę brzucha musze pyknąć ;-)
 
reklama
Aadka leż jak najwięcej jeśli masz krwiaka - ja miałam dość sporego i po 3 tygodniach nie ma śladu - ale faktycznie leżałam grzecznie - może z 3-4 spacerki w ciągu tych tygodni tylko zaliczyłam - a skoro miałaś krwawienie to conajmiej pierwszy tydzień PLACKIEM!!!!!! A później jeszcze z 2 tygodnie możesz mieć brunatne delikatne plamienia - znaczą oczyszczający się krwiak!!!! Ale leżeć trzeba!!!!!! Koniecznie!!!! Trzymam kciuki, żeby wszystko było ok i ślicznie się zagoiło :)

Lina, masz rację te krwiaki to tak mają, że ze 3 tygodnie schodzą u mnie właśnie minął trzeci tydzień i 15tydzień ciąży, ale strachu co nie mało. Leżenie czyni cuda to fakt, choć trochę po domu się pokrzątałam, a na spacerku to tylko jednym byłam.

Lina a chodzisz teraz do pracy ?, bo mój gin powiedział, aby się oszczędzać już do końca i do pracy mogę na 3-4godziny, ale u mnie to nie realne jak wrócę to mnie zajadą i przy kompie jak nic 10godzin dziennie, więc gin powiedział, że lepiej w domu posiedzieć i dzidzie chodować. Choduję dzielenie zajmując sobie czas to tym to tamtym:-), pozdrawiam słonecznie u mnie 21 stopni:cool:
 
Wy się śmiejecie a ja później się będę odchudzać na siłe ;) wstawię później fotki dla porównania sprzed ciąży i z 18 tygodnia :) taki ciasteczkowy potwór się zrobiłam...

Aadka nie chodzę - mój gin się ze mnie śmieje jak chcę wrócić - ale ja mam jeszcze łożysko przodujące w pakiecie - powiedział, że jak ono się podniesie to mi pozwoli wrócić do pracy ale na zasadzie 2 tygodnie pracy 2 tygodnie zwolnienia i zero przemęczania...

W mojej pracy tez tak pewnie będzie - będą chcieli mnie zajeździć - najlepszym przykładem był sierpień jak wróciłam po miesięcznym zw lek - miałam 15 dni pracy pod rząd bez dnia przerwy!!!! ale już tera się nie dam... jesli masz możliwość tak jak ja się zbuntować to idz - pracuj a jak nie to olej weź zwolnienie i odpoczywaj :)
 
ja energie mialam rano ale przez 20 min chyba tylko :) zaczelam nawet słoiki z przetworami na zime ustawiac w szafce osobno dzemy ogorki itd moja mama narobila juz kolejna patie i musialam zrobic przeglad co jeszcze mam a czego juz nie, nawet znalazlam dzem jakogody albo w czarnej pozeczki i stwierdziałam ze zrobie fasolke na obiad i upieke ciasto ala murzynek z tym dzemem.... nawet przepisy znalazlam ale potem skoczylo sie na tym ze poleglam przed tv ze slonymi orzeszkami i herbatka z miodem i cytryna bo cos mi sie kicha i katar mam i na koniec zagryzlam to prince polo orzechowym a ani ciasta ani obiadu jak nie bylo tak nie ma
 
hihihihi widzę,że większość zz nas to naprawdę energiczna w tym II trymestrze

ja jak na razie to naczynia umyłam,teraz czekam na składniki do zupy i będę obiad gotować
mała na razie śpi to troszkę spokoju mam
 
od paru dni jest mi czasem niedobrze i ogolnie mam rozwolnienie (co jakis czas mimo iz jem witaminy dla mam kotre maja zelazo) i swedzi mnie na dole - jak sie okazuje wszystkie trzy sa skutkami ubocznymi nystatyny ;/ dzis przeczytalam ulotke jej i sie sporo spraw wyjasnilo !
 
to mnie lekarz powiedział dzisiaj, że bóle głowy mam pewnie od duphastonu i w końcu mi go odstawił
co do energii to udało mi się wsadzić 2 prania do pralki, jedno rozwiesić i zrobić sałatkę owocową, a teraz to tylko mogę iść spaaaać
ale pogoda piękna:-)
 
to mnie lekarz powiedział dzisiaj, że bóle głowy mam pewnie od duphastonu i w końcu mi go odstawił
co do energii to udało mi się wsadzić 2 prania do pralki, jedno rozwiesić i zrobić sałatkę owocową, a teraz to tylko mogę iść spaaaać
ale pogoda piękna:-)

ja,jestem ciekawa kiedy mi go odstawi - chyba kolo 20 tc bo wtedy łozysko przejmuje role i samo sobie wytwarza progesteron
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry