reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

dołączam do przeziębionych.. własnie pochłonęłam szklankę miodu+cytryny+czosnku, już parę płukanek gardła szałwią i zobaczymy co będzie dalej.. Mam nadzieje że obędzie się bez lekarza:(

lecę spać, wygrzać się w łóżeczku :) dobranoc mamuśki!!
 
reklama
widze, ze przeziembienie nie omija nikogo :-( zdrowka zycze wszystkim zakatarzonym mamuska :happy:

ja jeszcze musze dokonczyc gary myc i podloge a potem pod prysznic i zrobic wloski i paznokcie... milego wieczorku zycze kochane
 
Mnie na szczęście na razie wszystkie choróbska i przeziębienia omijają. I niech tak zostanie!

Byłam dzisiaj na pobraniu krwi do testów genetycznych i znowu będę przez 2 tygodnie jak narkoman wyglądać. Siniak już wychodzi:wściekła/y:. Ale przynajmniej mam właściwie na miesiąc spokój z lekarzami i badaniami:tak:.
 
Zdrówka ciężaróweczki!

Ja właśnie popijam herbatkę malinową z dziką różą i zaraz wskakuję do łóżka... Jutro z rana pędzę na wizytę u ginka - przyjdzie teściowa do Dobrusi (jeszcze jeden dzień przetrzymamy ja w domku zanim do przedszkola pójdzie).

Miłego wieczoru i kurujcie się szybko :tak:
 
ja nie złapałam przeziębienia ale za to strasznie bolą mnie stawy - kolana i w ogóle - chyba na zmianę pogody; oszaleję z bólu
muszę wskoczyć pod gorący prysznic i kołdrę
 
Sorka ,ze malo pisze..
Ale zaoferowana jestem jutrzejszym lotem no i pozniejszymi badaniami..
Bylismy z męzem na zakupkach, kupilam sobie taka sweterkowa narzutke i bluzeczke- bo nic niemam takiego jesiennego a nie wiem jaka w pl pogoda. Kurtke tez szukalam ale.. wszystko co znalazlam fajne bylo na teraz, za miesiac juz podejrzewam nie miescilabym sie :(

Teraz male spa, maz gra.. jutro jade do spzitala na ten test glukozowy, zrobie go jeszcze tu..

Jak ja nie lubie latac.. do tego sama ;(
 
dzień dobry

Angel udanego lotu i niech wyniki okażą się dobre

ostatnio jakiś rzadziej się udzielam ale brak mi jakoś sił, natchnienia i nie wiem czego jeszcze... przepraszam was najmocniej :zawstydzona/y:
ja dziś zdecydowanie dalej biorę na odpoczynek dzień, w niedzielę się trochę chyba przeforsowałam, niby nic takiego trochę sobie porządki zaczęłam robić przed domkiem, pograbiłam liście, troszkę winogrona przycięłam bo miały mało słońca i ogólnie wieczorem i wczoraj kiepsko się czułam :-( nawet dziś miałam iść na IP jak mi się nie polepszy, ale póki co jest lepiej, w czwartek mam jeszcze kontrolna wizytę to powiem gin o tym twardnieniu i napięciu brzucha może niech coś tam sobie sprawdzi będę spokojniejsza

poza tym moja dolegliwość nocna nie ustępuje, nie mogę spać w nocy, budzę się i godzinami leżę w łóżku, najczęściej do 5 i wstaję z mężem, on wychodzi do pracy a ja różnie porządki robię, czytam forum :) ehhhh może i dlatego ostatnio tak się kiepsko czuję, po prostu brak mi dobrego snu

miłego dnia dziwczynki
 
cześc laseczki
my juz wstaliśmy (-> Tymek...), młody ciągnie butle i ogląda bajki a ja robię poranny przegląd forum ;)
Mnie chyba lekarz nie ominie, bo gardło boli tak że mówić nie mogę..
 
Hej Marcóweczki :)

Widzę, że prawie wszystkie się pochorowały :( trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia :)

My już wstałyśmy, po śniadanku śladu nie ma a mała chyba ciągle głodna bo ssie w żołądku :)
Mam propozycję - załóżmy wątek - tanie obiady (ewentualnie jedzenie) :) z przepisami dokładnymi co i jak - w jakiej kolejności (dopiero się uczę gotować więc łopatologicznie trzeba)...
Dziś jak popłaciłam rachunki okazało się, że po zostawieniu kasy na lekarza i studia zostaje mi uwaga 500 zł na przeżycie do kolejnej końcówki miesiąca - śmiechu warte. Oczywiście mamy jeszcze pensję Męża ale ją w całości staramy się oddawać na budowę a niestety ona jak studnia bez dna - ciągnie, ciągnie, ciągnie i nic nie widać ;/

To jak zakładamy nowy wątek - oszczędne obiady marcówek :D ???
 
reklama
witam was mamuski jak nocka ?? ja dzisiaj wstalam razem z mezem o 2:30 i spac niemoglam czarne mysli mnie dopadly jeszcze brzuszek mnie bolal masakra oczywiscie odrazu najgorsze mysli mialam postaanowilam wlaczyc sobie film i tak ogladalam do 6 zasnelam nachwilke i synek mnie obudzil :( hehe smieje sie teraz bo dzidiuzs razem z mamusia ogladal film ;) kopal i kopal hehe plywal przeciagal sie :) i poszedl spac troszke wczesniej niz mama ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry