Witam Panie
Zaczynam czytanie i nadrabianie :-)
Amandla-gratuluję wygranej :-) fajnie tak coś zdobyć w konkursie
Manta my też czekamy aż nam urośnie ale w międzyczasie kupujemy słoiczki, i zastanawiam się czy te puste potem wykorzystam na wekowanie warzywek na zimę
aina mnie się wydaje,że skoro się martwiłaś to dobrze, że poszłaś zapytać, ale jak widać powinnaś zapytać innego pediatrę skoro ten niezbyt zainteresowany tematem... najważniejsze że już Antoś lepiej śpi i pewnie się wszystko unormuje,grunt to zachować spokój
Kasiulka moja siostra karmiła synka piersią i nie dopajała do 6 miesiąca więc nie ma reguły, możesz spróbować coś podać dodatkowego ale przecież dziecko wcale nie musi pić; no i gratuluję wyjścia na aerobik :-)
Maria wracaj do zdrowia, bo chorowanie w taką pogodę to jest massakra
renia kontrolę mamy za 3 miesiące, w sumie nie wiem dlaczego. tak ta kobieta ustaliła i niby ma być lekarz w tedy, poprzednie 2 badania nie wyszły dlatego trzeba było trzeci raz zrobić, a ta baba jeszcze z tym gadaniem przez telefon co 5 minut wyskoczyła, a potem marudzenie, że dziecko nie śpi tak głęboko jak powinno

\
tunia a tam wiecznie zaraz - podrośnie jeszcze trochę, może miesiąc, może trzy i nabędzie nowe umiejętności, może butelkowe też, może za pół roku będzie kubeczek, a nim się spodziejesz, będzie flacha... piwa



popieram
kindzia Hanula super wygląda i jaka opalona :-)
Angel rozumiem Was:-), u na Marcinku sam wymusił podróże jak się urodził i wybył na sygnale do Krakowa i trzeba było go gonić i do domu ściągać ;-) to tak mu już zostało; ZOO w L.drogo ale za to Dorianek będzie wiedział, że pierwsza wycieczka to było prawdziwe safari

co do ulewania spróbuj z Nutrivitem do bebilonu, u nas to naprawdę działa ale nie wiem jak Ci pomóc przy karmieniu piersią
vill becikowe to nam przyszło i poszło... na chrzciny
No to teraz ja coś od siebieo sobie o nas
wiecie co, ja nie wiem jak to się stało ale Marcinku usnął koło 20,obudził się koło 7 zjadł i poszedł spać... i tak spaliśmy do
UWAGA - 11:30

aż wstyd i w ogóle trudno w to uwierzyć... jak się budziłam to on spał, pewno jak on się budził to ja spałam i tak dotrwaliśmy prawie do południa

, teraz też śpi już prawie godzinę i to już druga drzemka
poza tym dziecko poznało nowe słowa: "gyyy" i "myyy" i odkryło, że ma stopy; jaka była nerwa jak się okazało,że nie może ich złapać, a jakie zadowolenie jak się udało (z moją pomocą)

no i marchewkę z ziemniakami wciąga bardzo ładnie, muszę zrobić zapas, bo w kauflandzie są 3 za 7,99 to pojedziemy i zakupimy
a ja dzisiaj dzień lodowy mam, już zjadłam 2 sztuki i jeszcze za mną chodzą