jednej wyszedł rosół, drugiej kopytka, a mnie nic - nawet jedzenie tych rzeczy nie wychodzi ;-)
najchętniej wsunęłabym jakieś ciacho z kremem - napoleonka, albo karpatkę
dziewczyny ale wam się zebrało na chorowanie, mam nadzieję że te wszystkie domowe sposoby podziałają i wrócicie do zdrówka
mata zazdroszczę perspektywy wyjazdu, jedź, zmień otoczenie, pooddychaj świeżym powietrzem, odpocznij
mnie się marzy wyjazd chociażby w góry świętokrzyskie, albo do Sandomierza ale póki co nie ma na to szansy...
cieszę się tylko, że udało mi się pd koniec czerwca pojechać w Tatry i pochodzić trochę po górach (lało prawie cały czas), bo potem już się nigdzie nie ruszyłam (zrobiłam test zaraz 2 dni po powrocie :-))
Angel. pewnie Ci ciężko bez swojego mężczyzny ale może jakoś dacie radę, a tutaj masz przecież dobrą opiekę, więc odpoczywaj w PL
Tunia to ja poproszę Twojego krokieta :-)
Dziewczyny jak o jest u nas w Polsce z zapisaniem się do położnej?