reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
t_noc_poslubna_869.jpg ta nie będzie uciskać brzuszka :-D
 
Mini wow masz rację popieram :)

Ja swoją noc poślubną przetańczyłam a poranek przespałam :) jak kamera poszła zaczeliśmy pić no i :) jakoś tak wyszło :) w ogóle po ślubie w sypialni to się dopiero z mężem w podróży poślubnej spotkałam ;) to była jakaś 4 doba małżeństwa :) wcześniej wesele, poprawiny, szykowanie się do wylotu i podróż ;) takie ot noce ;)
 
oj kobitki juz szalejecie na całego :rofl2: coś mi się zdaje, że dzisiaj to będzie poczytny wątek - oby administratorzy nie zaczęli go cenzurować :-p
a nie posiedze, bo mała mi się rozłożyła, kaszle na całego i gorączka pod 39 podchodzi, więc ciężka nocka przede mną, a rano pewnie do lekarza... chyba sie wczoraj w przedskzolu załatwiła, bo nie grzeja i było bradzo zimno a ona pół dnia latała w mokrych spodniach bo sie osikała i babki poźno się zorientowały...

Tunia udanego wieczorku!
 
Lina super:-)moj panienski planowalam bardzo dawno temu wogole mialam w planach brac slub konkordatowy, ale ze wyszlo jak wyszlo i jestem bardziej szczesliwa jak bym byla pewnie wtedy:-)no i czekamy na malenstwo ktore samo sie zaplanowalo wiec szczescie jest podwojne:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry