reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
Mini a jak dobry syn będzie to i do spa mamę zabierze :D nie, bez żartów bo moi rodzice by chyba nie przeżyli :szok::szok:

Mata to wieczorami porodówki by musiały się zapełniać :P a mi by przyszło koło 5 wstać :cool2:
 
Mata też o tym "robieniu" słyszałam . ;-)
Zwróćcie też uwagę o jakich porach dzidziuś jest aktywny , ale to dopiero pod koniec ciąży ..
Borys był bardzo wczesnym rankiem koło 4-5 i jako niemowlak też :wściekła/y::-D
 
Lina tez to mam, te watpiwosci
i ze bede rozczarowana
dzisiaj po wizycie

ale wbijam sobie do mojego łebka
ze przeciez nie zmienie płci
ze to co jest zrobine... bedzie,
juz jest
stało sie.. jest tam,
rosnie ,
ono juz wie kim jest
i tylko ja jeszcze nie wiem
........

wiec w sumie te moje rozczarowania czy obawy to juz nie maja sensu, znaczenia.....
moze na etapie planowania "cos tam mozna pogdybac" kiedy przytulanki, jak dietka co zjesc..
takie tam zeby "nakreslic" płec ale teraz juz "po ptokach"!!

no ze zdrowe bedzie to oczywiste... musi byc...
nawet nie chce myslec inaczej ...
 
moje chyba też w lutym nas przywita coś nam się wydaje..
Mamuśka też mówi, że w lutym. Smieje się, ze na koniec luteg i bedzie się wolniej starzec skoro urodzinki przypadną co kilka lat:) hehe

Z zakupkami mam tak jak Ty Angel. chociaz staram sie juz przelamywac. Jakoś tak mi radosniej jak wypatrze gdzies drobiazg... Duze zakupy typu lozeczko, wozek, fotelik itp... na sam koniec zostawiamy:)

Mam nadzieję, ze samopoczucia mam są dobre.
u nas kolejna nieprzespana normalnie noc. do tego koszmary jakies...

Z dnia na dzien czuje sie coraz mniej atrakcyjna. nie rozumiem dlaczego. Kocham swój rosnący bebenek, moj Luby tez jest blisko.. Dziwne to, oj dziwne... moze minie.

Lina_ my się zwracamy do malucha w brzuchu ... Julcio-Franku. hehe . Jestesmy przygotowani na obie opcje mimo iż podobno to laseczka:)
 
Zdrowka dla małych "smarkow"

no zaczeło sie i tak pewnie do marca..
a ten kaszekl u przedszkolakow teraz to jest staszny..
taki "gruzliczy" "ciezki" ciekawe dlaczego tak

moj tez po chorobsku
tydzien kichał i prychał..
 
Hehehe no to poród byłby no późno w nocy... :-D na to licze nie ukrywam, chcialabym obudzic sie w nocy i poleciec na porodówke- przedewszystkim miec pewnosc, ze maz bedzie ze mna..
Najgorsze, ze chce on brac urlop na dwa tygodnie porod + pierwsze dwa tygodnie malego w domku.. A jak tu trafic :no: Jego kumpel tez tak zrobił, skonczył urlop i po dwoch dniach jego zona urodzila :confused2:
 
reklama
Ja bym tylko nie puszczała na Waszym miejscu dzieci przed Bożym Narodzeniem do przedszkola - zrobić im tydzień, 2 przerwy :zawstydzona/y: zaobserwowałam wśród swoich koleżanek, że wtedy wszystkie urlopy wybierają a jak to możliwe domyślcie się same - więc, żeby dzieciaki nie były chore nie warto ich puszczać :tak::tak::tak: niestety takie praktyki to podobno norma w polsce od lat:crazy::crazy: za co ja bym wszystkie pozwalniała :crazy::crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry