reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

marusia moze cos w tym ejst ;) ja w 1 ciazy budzilam sie dopiero popoludni :) i synek sie urodzil tez 13:35 hehe chodzilam puzno spac w czasie ciazy i synek tez chodzi pozno spac wiec cos wtym ejst moge rodzic obojetne o ktorej godzinie byle by nie we wtorek srode sobote bo wtedy meza od 4 rano niema do popoludnia wiec niema kto mnie zawiesc ojj
 
reklama
Mini nie wiem czy to trafione porównanie , ale jak uważasz :sorry:
Jest tu kilka dziewczyn po przejściach co także nic nie kupują, z czegoś to wynika. Domyslam sie, ze jak ktos nie ma żadnych złych doświadczen ciazowych, ani historii rodzinnych to napewno nie widzi przeszkód w kupowaniu rzeczy od testu ciązowego ;-)
Moja mama miala takie same podejscie jak ja, to jej tesciowa kupila na sile wózek w 5 miesiacu, chwile potem rodzila martwe dziecko i na wozek nie chciala patrzec.
Co sie odwlecze to nie uciecze ;-) Po nowym roku ostatni trymestr mozna zaczac spokojnie sobie szperac po necie i sklepach jak juz z ciezarem brzucha sporo obowiazkow wogole odpadnie i nie bedzie co ze soba robic ;-)
 
angel kazda z nas jest inna ja w 1 ciazy niekupowalam nic podajze do 5 miesiaca ale to bylo takie sporadyczne potem juz sie zaczelo a tak szczeze to niemialam problemow w 1 ciazy teraz je mam od poczatku i sama swiadomosc tego moze durnego przesadu robi swoje nawet niechcialam brac zeczy od siostry ale sie przeprowadzala i blagala mnie wiec wzielam no bo coz mowilam ze niezagladne no ale ciekawosc silniejsza :) naszczescie nic sie niestalo :) oki dziecwzynki ide segregowac te wlasnie ciuszki malutkie :) bo mi zagracaja polowe sypialni ;)
 
Angel no właśnie nie o to mi chodziło . Bo jak się nie masz ochoty, to nic na siłę... chodzi mi o samo podejście że jak kupie to coś się stanie, to trochę zadręczanie siebie :zawstydzona/y:. Ale jak masz się źle czuć z zakupami na tym etapie to bez sensu je robić ;-).
 
Ostatnia edycja:
angel kazda z nas jest inna ja w 1 ciazy niekupowalam nic podajze do 5 miesiaca ale to bylo takie sporadyczne potem juz sie zaczelo a tak szczeze to niemialam problemow w 1 ciazy teraz je mam od poczatku i sama swiadomosc tego moze durnego przesadu robi swoje nawet niechcialam brac zeczy od siostry ale sie przeprowadzala i blagala mnie wiec wzielam no bo coz mowilam ze niezagladne no ale ciekawosc silniejsza :) naszczescie nic sie niestalo :) oki dziecwzynki ide segregowac te wlasnie ciuszki malutkie :) bo mi zagracaja polowe sypialni ;)

Oczywiscie wszystko bedzie w najlepszym porządku a w marcu maluchy beda z nami :-)
Ale coś w tym jest i na siłe nie bede nic kupować ;-) Popodziwiam zakupki innych dziewczyn do tego czasu hehe ;-)
 
Abed - to długo zwlekałaś z powiadomieniem szefa, a myślałam, że ja byłam ostatnia i powiedziałam szefowej w 15-ym, tygodniu, a współpracownikom z pokoju w 13-tym.
Angel - ja w ciąży z Emilką też miałam podobnie z kupnem ubranek i w ogóle z myślą o dziecku. Bałam się tak jakby przyzwyczaić do myśli, że będę miała dziecko, bo przecież do końca nie wiadomo co się stanie. Zmieniło się to po usg połówkowym, jak dowiedziałam się, że będzie dziewczynka i jak już ją nazwałam. Już nie była jakimś dzieckiem, tylko Emilką. Przyznam, że teraz mam troszkę podobnie, pewnie jak będę znała płeć, jak wymyśilmy imię, to dziecko stanie się bardziej realne.
Pinula - ja też mam ciągle zaległości - ty nadrabiasz krótsze wątki, a ja zwykle czytam tylko główny, a na inne nie zostaje czasu.
Ivi - współczuję buntu dwulatka. U nas w sumie był krótko - ze dwa razy po tydzień. Ja za bicie od razu daję karę - siedzenie na łóżku, albo kary sytuacyjne. Nawet raz dostała karę za to, że niby przypadkiem kilka razy mnie uderzyła. Emilce bardzo rzadko zdarza się nas uderzyć, bo wie, że od razu jest kara.
Tunia - korzystaj ze słoneczka, my niestety z Emilką siedzimy w domu, ale jak wczoraj jechałam do lekarza, to rzeczywiście było bardzo przyjemnie.

Z Emilką już lepiej. Wczoraj wieczorem zjadła jeszcze sucharka, bo na budyń ani kaszkę nie miała ochoty, więc bilans dnia to troszkę kaszki dla niemowląt i trzy sucharki. Dzisiaj rano zjadła kaszkę i nie wymiotowała - mam nadzieję, że już przeszło, ale z jedzeniem dla niej będę jeszcze ostrożna. No i w nocy w ogóle nie kasłała - tylko rano trochę, katar mniejszy, jak będzie tak szybko się poprawiać, to może w czwartek pójdzie do przedszkola. Przygotowują występy na pasowanie na przedszkolaka i Emilka miała występować. Bardzo sie z tego cieszyła. Szkoda, że nie zapytałam pani jakie wierszyki czy piosenki ćwiczą, mogłybyśmy przypominać sobie w domu, ale do przedszkola mamy bardzo daleko, więc już nie ma na to szans.
 
Ostatnia edycja:
A ja Wam mówie, że połowa Maluchów to już w lutym będzie :) w Tym moja Księżniczka :-):-):-):-):-)

A jesli chodzi o zakupy - mam stresa - nakupowałam dla Małej ciuszków (na 90%) dziewczynka a jak mi dziś powie, że chłopak ?? :-D:-D:-D:-D aż się boję reakcji nie wiem jakbym to zniosła :szok::szok::szok::szok: ale musi być Zuzia :) reaguje już na imię jak Mamusia prosi więc nie ma wyjścia :-):-):-)

Miska trzymam kciuki, żeby było wszystko dobrze!!!!
 
Lina ja jeszcze nic nie wiem , ale też się boje że moje rozczarowanie będzie widoczne jak mi powie że chłopak :-).
Będzie Zuzia skoro reaguje ... no chyba że to chłopak i się tak denerwuje jak mówisz do niego Zuzia :-D;-)
 
reklama
maruusia może coś w tym jest bo ja zazwyczaj wstawałam koło 11 a Borys się urodził 11:45 :-D

Ja Dobrusia rodziłam o 17.35 ale do tej nie spałam :-p tylko u mnie wywoływany, to się chyba nie liczy ;-) a ja znam jeszcze powiedzenie, że keidy się dziecko "robiło" to w taka porę dnia się urodzi :rofl2:
Mini nie wiem czy to trafione porównanie , ale jak uważasz :sorry:
Jest tu kilka dziewczyn po przejściach co także nic nie kupują, z czegoś to wynika. Domyslam sie, ze jak ktos nie ma żadnych złych doświadczen ciazowych, ani historii rodzinnych to napewno nie widzi przeszkód w kupowaniu rzeczy od testu ciązowego ;-)
Moja mama miala takie same podejscie jak ja, to jej tesciowa kupila na sile wózek w 5 miesiacu, chwile potem rodzila martwe dziecko i na wozek nie chciala patrzec.
Co sie odwlecze to nie uciecze ;-) Po nowym roku ostatni trymestr mozna zaczac spokojnie sobie szperac po necie i sklepach jak juz z ciezarem brzucha sporo obowiazkow wogole odpadnie i nie bedzie co ze soba robic ;-)

Angel ja złych doświadczeń z ciążą nie miałam, ale też póki co nic nie kupuje (pomijając, że sporo rzeczy mam po Dobrusi). Może jak poznam płeć to wtedy zaszaleję, ale i tak pewnie po nowym roku dopiero ;-) ale ja z tych co się nie martwią, mysla, że zdążą, ale cos czuję, że maluszek mamie imieninową niespodziankę na 22 lutego strzeli :cool2:

zmykam kopytka robic, bo zmieniaki mi przestygły (lubię z ciepłych i świeżych robić ;-))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry