*Doris*
Zadomowiona(y)
Mini - Emilka też dalej pokasłuje - już to się ciągnie od trzech tygodni, ale też ma czyste oskrzela i płucka, więc już tak się nie przejmuję. Kiedyś miała zapalenie płuc i lekarka powiedziała, że po wyleczeniu, a miała oznaczoną konkretną bakterię przez badanie krwi i podany właściwy antybiotyk, kaszel może się utrzymywać do miesiąca.
Kiepską noc miałyście w większości. Ja usnęłam bez problemów ok. 24-tej. Jedna przerwa do toalety w nocy i spałam z Emilką do 9-tej. Przez ten tydzień w domu okropnie mi się odechciało chodzić do pracy. Chyba dam sobie jeszcze miesiąc i pójdę na zwolnienie. W grudniu mogłabym spokojnie przygotować się do świąt, kupować prezenty, kiedy w marketach nie ma tylu ludzi - brzmi zachęcająco. Tylko trochę mi szkoda ludzi w pracy. Grudzień, styczeń i luty to w kadrach pracowite miesiące, a już szefowa powiedziała, że nikogo na moje miejsce nie zatrudnią, ale rozdzielą moją pracę na innych.
Kiepską noc miałyście w większości. Ja usnęłam bez problemów ok. 24-tej. Jedna przerwa do toalety w nocy i spałam z Emilką do 9-tej. Przez ten tydzień w domu okropnie mi się odechciało chodzić do pracy. Chyba dam sobie jeszcze miesiąc i pójdę na zwolnienie. W grudniu mogłabym spokojnie przygotować się do świąt, kupować prezenty, kiedy w marketach nie ma tylu ludzi - brzmi zachęcająco. Tylko trochę mi szkoda ludzi w pracy. Grudzień, styczeń i luty to w kadrach pracowite miesiące, a już szefowa powiedziała, że nikogo na moje miejsce nie zatrudnią, ale rozdzielą moją pracę na innych.


