mata-kow
mama do kwadratu :)
Ajako nie ściemniaj, tylko mów, że córka idzie się bawić w przedszkolu, a Ty przez ten czas odpoczniesz czy masz tam cos do zrobienia - u nas jak widze, że coś nie do końca jest szczęśliwa, że idzie, to zawsze jej coś obiecuję, albo robię jakies smakołyki jak jej nie ma 
No nie zgodze się, ja z tych co ciachnęli odruchowo, nożyczki jeszcze zeszły i miałam 12 szwów na pól posladka... do dziś mam brzydka bliznę
wg mnie nie ma sensu chronić za wszelka cene, ale po to sa położne i lekarze, żeby ocenić w trakcie czy to jest niezbędne, a nie jak główka idzie i jest skurcz to ciach, żeby szybciej poszło
a później to ty kobieto będziesz się przez kilka tygodni męczyć ze szwami 
(pomijam, że byłam potem szyta na pół żywca, bo znieczulenie nie wszędzie zadziałało...)



Dziwny ten gin... tu nie chodzi o udawanie, że masz zagrożona ciążę, tylko że jestes przemęczona i chcesz trochę odpocząć... może rzeczywiście do innego lekarza iśc?
ja dziś znów padam, M pojechał na 7 do pracy i wrócił po 19... teraz Dobrusia korzysta, że jest tata (ja też, bo mam w końcu chwilke spokoju
). Niedawno zrobiłam cynamonki i się tak objadłam jeszcze ciepłymi bułeczkami, że ruszyc się nie mogę
lece do małej przypilnowac, żeby ząbki umyła i pogonię ją do spania - pewnie u nas uśnie, bo leci jej ukochane "galileło" 

Co do nacinania krocza - słyszałam, ale nei wiem ile w tym prawdy, że bardziej narażone na pęknięcie są dziewczyny ze skłonnością do infekcji różnych.. I że generalnie lepiej naciąć, niż pęknąć - nacięcie jest bezpieczniejsze dla matki bo kontrolowane, a pęknąć można w dziwne strony(( Ale kochane słuchajcie swoich lekarzy i położnych.I jeśli wam powiedzą że zdecydowanie lepiej naciąć, to bym się chyba nie zastanawiała...
No nie zgodze się, ja z tych co ciachnęli odruchowo, nożyczki jeszcze zeszły i miałam 12 szwów na pól posladka... do dziś mam brzydka bliznę
wg mnie nie ma sensu chronić za wszelka cene, ale po to sa położne i lekarze, żeby ocenić w trakcie czy to jest niezbędne, a nie jak główka idzie i jest skurcz to ciach, żeby szybciej poszło
a później to ty kobieto będziesz się przez kilka tygodni męczyć ze szwami 
(pomijam, że byłam potem szyta na pół żywca, bo znieczulenie nie wszędzie zadziałało...)
tak mi łeb za przeproszeniem ...tzn głowa... peka az takze mi odbija
i sobie śpieeewam : " hej dziewczynoooo-o-ooo, spojrz na misiaaa-a-aaa!"
bez zbędnych pytań.
też nie rozumiem![]()



Ale ja narazie chce na tydzień zwolnienie....
Dziwny ten gin... tu nie chodzi o udawanie, że masz zagrożona ciążę, tylko że jestes przemęczona i chcesz trochę odpocząć... może rzeczywiście do innego lekarza iśc?
ja dziś znów padam, M pojechał na 7 do pracy i wrócił po 19... teraz Dobrusia korzysta, że jest tata (ja też, bo mam w końcu chwilke spokoju
). Niedawno zrobiłam cynamonki i się tak objadłam jeszcze ciepłymi bułeczkami, że ruszyc się nie mogę
lece do małej przypilnowac, żeby ząbki umyła i pogonię ją do spania - pewnie u nas uśnie, bo leci jej ukochane "galileło" 

No i z paniami nie ma dyskusji :-)