a ja gotuję obiad .
Zapachy się już unoszą i zaczyna mi burczeć w brzuchu .
Wczoraj przyszły moje witaminki , chyba już najwyższy czas bo ostatnio słabiej się czuje . Może to też przez przesilenie jesienno- zimowe .
Za tydzień zmiana czasu . Jak ja jej nie lubię , dzień od razu wydaję się duuuużo krótszy
Martwię się trochę o mojego Boryska , narzeka na ból nóżki . Budzi się w nocy i płacze . Myślałam że może to grypowe bóle stawów, bo pojawiły się wraz z gorączką... ale już dawno gorączki nie ma a nadal się skarży ...
Poczekam jeszcze parę dni i chyba wybiorę się do lekarza ..
Doris nie znam się na nebulizatorach , ale koleżanka polecała kiedyś taki
Włoski inhalator CA-MI MIKO do pracy ciągłej (1845596126) - Aukcje internetowe Allegro
i co o nim pisała
"
AnitA TEN MÓJ własnie jest mały i poreczny - co jest dużym plusem gdy musisz go gdzies zabierac- ja mój pakowałam do mamy , jak W był chory. Czy jest gotowy do ciągłej pracy(inhalacja trwa około 20 minut) ja bywa że inhaluje 6-7 razy w ciągu dnia. Ma końcówke do ust( ustnik) , zbiorniczeka na leki i dwie maseczki dla dziecka i dla dorosłego.
Chwalą tez Medele ale jest na pewno droższa ( chyba koło 200 zł )"