reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Witam Marcóweczki!
Nieśmiało, po już kilku miesiącach czytania was na forum pragnę dołączyć się do tak zacnego grona.:-)
Kilkoma słowami o mnie: jestem w połowie 18 tygodnia upragnionej i wyczekanej ciąży. Maluszek rozwija się dobrze i jest prawdopodobnie chłopcem ;-)
Z różnych względów, od samego początku jestem na L4, ale co mnie dziwi, nie jest mi z tym jakoś specjalnie źle:zawstydzona/y:

Tyle tytułem wstępu, a reszta w praniu :)
 
reklama
aina83 witam

ja też jestem na l4 niemal od początku ciąży (do pracy wróciłam tylko na miesiąc sierpień) i w sumie już przyzwyczaiłam się do "siedzenia" w domu :-) grunt, że w domowym ciepełku nic Maleństwom nie zagraża :tak::tak::tak: na kiedy masz termin??

Wszystkie byłyście chore - ja zdrowa, wszystkie już wyzdrowiały a ja 5 paczkę chusteczek od rana kończę... Katar mam straszny całe szczęście bez gorączki :-(
 
Lina dużo zdrówka .
Bardzo fajny nowy suwaczek :tak:

Zjadłam obiad i mam taką przeraźliwą ochotę na babeczkę z kremem waniliowym że szok . Chyba sobie dobrą kawę zaserwuje to może mi przejdzie :-)
 
Aina - witaj
Mini - dla Emilki. Chcę ją poinhalować solą fizjologiczną, bo dalej ma katar i kaszel przez spływanie wydzieliny, a przy ostatniej wizycie lekarz się mnie pytała czy mam, bo chciała dać leki do inhalacji, więc myślę, że się przyda - tym bardziej, że się zapowiada rok pod znakiem chorób. Siedzenie w domu, leki Emilce nie pomogły za bardzo, więc pozostaje nadzieja w inhalacjach. Ja chorowałam często jak byłam mała i po inhalacjach mi przeszło, a pewnie dla drugiego dziecka też kiedyś się przyda.
Przypomniałaś mi, że mam babeczkę z budyniem... Zaraz sobie zjem:)
 
Martwię się trochę o mojego Boryska , narzeka na ból nóżki . Budzi się w nocy i płacze . Myślałam że może to grypowe bóle stawów, bo pojawiły się wraz z gorączką... ale już dawno gorączki nie ma a nadal się skarży ...
Poczekam jeszcze parę dni i chyba wybiorę się do lekarza ..


Mi się wydaje podobnie jak Doris, że to mogą byc bóle wzrostowe (gdzieś tu na forum jest o nich nawet watek :tak:).

Doris my mamy taki Inhalator FLAEM NUOVA Magic Care GHIBLI ciągła pr (1870906226) - Aukcje internetowe Allegro i sie super sprawdza - szybkie inhalacje, chociaż nieco głośny. Zawsze włączam małej bajkę głosno, na kolana i sie inhalujemy - mamy duzo końcówek i masek, więc każdemu pasują ;-) teraz wlasnie go pożyczylismy i mam nadzieje, że cały wróci :dry:

a ja miałam tak szaleć w domu, a jedyne co zrobiłam to szydełkowe kolczyki, wstawiłam fasolę i znalazłam przepis na ciasteczka :sorry: zaraz po mała, a potem puszczę pranie, tylko najpierw wszystko z pralki musze pościągać (robi za półkę podręczną wszystkich pierdółek remontowych :crazy:)
 
Termin mam na 31 marca, a co zabawniejsze to dzień moich urodzin :rofl2: ale ze względu że będę miała cesarkę to pewnie wcześniej, z tego co wiem to 2 tygodnie przed terminem biorą. Jeszcze się nie dopytywałam ;/

U nas pogoda iście jesienna; szaro, buro i... ja to mam tylko ochotę pod koc z herbatką i książką. Ale niestety muszę się zmobilizować i jakiś obiad przygotować, grrr :/
 
Doris inhalator fajna rzecz , nas też się lekarka ostatnio pytała czy mamy . U nas puki co Borysowi infekcja nie idzie w dół tylko na uszy więc do tej pory nie był nam potrzebny do leków choć i przy zwykłym katarze chyba inhalacja solą pomaga . Jak wypróbujesz to podziel się opinią może się skuszę na taki sprzęt

Mata jak remont ?? Zdjęcia będą ??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry