Witam poniedzialkowo!
nadrabialam jeden, jedyny watek glowny chyba z godzine, chcialabym jeszcze luknac na pozostale, ale patrze,ze juz po 12, a ja nadal siedze w pizamie

ja tez czuje, ze to moje drugie to bedzie niezly diabelek i da mi popalic, toz teraz korzystam na maxa z ciszy i spokoju, leniac sie bezwstydnie

moja coreczka to byl anilo nie dziecko, chyba juz kiedys to pisalam....ostatnio cos jej sie porobilo, chyba przez przedszkole, daje czadu, jakis bunt jej sie wlaczyl, ale co tam niech ksztaltuje charakter
u nas weekend piekny, tzn. sobota tak sobie, bo sprzatalam chate lacznie z myciem podlog na kolanach jak durna, a pozniej w nocy nie umialam z lozka wstac tak mnie kregoslup, nogi, rece wszystko bolalo wrrrr
wieczorem w sobote mielismy gosci, a w niedziele piekny rodzinny wypad do cudnego parko- lasu, mala sie wyhasala, pogodna byla cudnaaaa!!
Doris- ja Tobie bardzo, bardzo dziekuje za to, ze odpowiedzialas na moje pytanie odnosnie wakacji! kochana jestes!
na te Wlochy moj maz sie nie chce zgodzic na ten rok, jakis spanikowany jest, chyba tez ma wizje, ze ten maly to bedzie szogun i nie da zbytnio odpoczac nawet na wakacjach, wiec zaproponowal mi ostatnio Ustron (chyba z 100 km od nas)

baaaardzo daleki wypad nie ma co

ale nakrece go na morze, przynajmniej mi sie dzieciaki jodu nawdychaja! szukam fajnych, tanich domkow lub pokoi sensownych, ale kurde ciezko
aaaa i Doris, ale jaja!!!!! wlasnie doczytalam u Ciebie w poscie; 'synek"
super!!! gratulacje!!!!!
ale mamy do pary poki co, czad! z imieniem tez mamy problemy....
Pinula- zdolna bestyja!! a odblokowalas juz? czy to najdluzej akcja? widze, ze Twoj maz tez korzysta poki moze hehehe, moze przewiduje, ze od lutego- marca tez nie bedzie mial za bardzo jak przesiadywac na kompie, bo tak bedzie pochloniety dzidziusiem?!
ale za akcje z pomidorowym czyms w kibelku to bym zatlukla chlopa


akcja serio jak z filmu!
Bozienka- Tobie tez nie zazdroszcze przezyc, dobrze, ze juz dobrze ufffff uwazaj bardziej, zwlaszcza na te kapiele!
mata- ja tez cigle spie na brzuchu, w sumie z Jula do konca tak spalam, serio! nie wiem jak to robilam, ale tak bylo i juz! malej sie jakos przez to nic nie stalo. Teraz tez gorzej polamana wstaje jak spie na plecach, wszystko mnie boli.
a dzis w nocy obudzil mnie taki przerazliwy skurcz łydki, ze do tej pory mnie noga boli, łaze jak polamana i kto by pomyslal; tylko wczoraj jeden dzien nie wzielam magnezu
Maruusia- witaj na Ojczystej ziemii!!! i wszystkiego dobrego Wam zycze!powodzenia!! pamietam siebie z przed 3 lat jak wracalam,alez to byly emocje;-):-)
cos mialam jeszcze pisac, ale tradycyjnie zapomnialam, ide przejrzec pozostale watki i moze w koncu cos porobie kolo siebie, bo mnie zaraz 14 zastanie, bede musiala wyjsc z domu po dziecko, w pizamie
aha.....Mini- dobrze, ze juz dobrze! pisalam Ci jak u mnie bylo, tez sie uspokoilo i poki co nie wraca. Teraz tez mysle czy to nie jakies wiezadla, ale tez nie wiem do konca gdzie one.
usg u nas robia tez ewentualnie dopiero po przyjeciu na oddzial, a tak to badanie tylko. Ja sie balam, ze mi sie odkleja łozysko jak za przeproszeniem zygalam jak kot i do tego mnie brzuch bolal i usg mi zrobil przy przyjeciu, ale tylko dlatego, ze mialam to szczescie, ze na IP przyjmowal mnie moj prywatny gin, wdzieczna mu mega bylam, bo tak to bym ze strachu umarla, a tak poszlam grzecznie lezec i spokojniejsza bylam.
a Ty? jak decyzja? idziesz na to usg?