reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
Dziewczyny czy wy wiecie, że niektórym (mi przykładowo) już 6 miesiąc leci... Ale ten czas dogina... Jeszcze 2-3 miesiące i będziemy pisać, że się pakuję i zaraz jadę z M (wszyscy nagle będą kochani wtedy) na porodówke :) :-):-):-):-)
Oj życzę żeby każda z Nas pisała to z wielokrotnościa takich buziek :-):-)

Bozienka
co jest? Słabo się czujesz??
 
Dziewczyny co wy z tym prasowaniem, ciągle któraś coś prasuje… ja nie cierpię tego robić i nie robię, jak mam coś ubrać to prasuję, bo przecież takiego z szafy złożonego i tak nie założę; po co mam robić coś 2 razy. Jak czytam o wyprasowaniu 4 automatów to mi oczy z orbit wychodzą ze zdziwienia :szok:
idę powiesić pranie, a tego co wyschło nie mam zamiaru prasować :-D

no ja prasowac nie lubie, ale są rzeczy, które trzeba... jak mała mi brudzi po 2-3 zmiany ubrań i miałabym za każdym razem właczać żelazko na chwilę, to sie nie opłaca - ładnie składam to co wyprasowane i gitara ;-)

skończyłam własnie prasowac całe wczorajsze 3 praleczki i lece po mała - będziemy zaraz jakiś obiad czarować, może Dobrusia mi podpowie co zrobić :confused:
 
mata tak właśnie sobie pomyślałam, że dopiero jak się Dzidziuś urodzi to trzeba będzie prasować na bieżąco, a teraz póki co to nie mam zamiaru spędzać czasu przy żelazku
zwłaszcza, że u nas każdy sobie sam prasuje to, w co akurat ma ochotę się ubrać, a w niektórych rzeczach nie chodzi się po 2 miesiące, to tym bardziej nie ma potrzeby ich prasować
 
Heeeeeeej
Poszlam spac o 4:30 :szok: Jestem nie wyspana MEGA! :baffled:

My to jestesmy zdrowo pokręceni.. :zawstydzona/y: Męzo wrócił wkoncu odstawszy 2 godziny w kolejce, rozpakował wszystkie bonusy co dostal i wlaczyl skypa ( ja tu nie mam wiec tylko moglam go widziec i sluchac) pokazal wsio i mowil, ze oczywiscie wszystko dla mnie :-) Ale stwierdziłam litosciwie , ze w ta koszulinkę o rozmiarze M to raczej wielorybek sie nie wcisnie ale chetnie sie rzucam na smyczkę :-D A potem postawil lapka tak bym widziala tv i odpalil inauguracyjnie multiplayera- a ile ludzi juz gralo szok!!!!!!!! ( od polnocy odblokowano serwery diopiero).

czy wariat na punkcie tej gry... bardziej chyba to dla mnie zrobil.. ;-)

A ja własnie chcialam pisac, ze nie wiem jak mozna takie hobby sobie znalesc- mowie o sobie!!
Z grami u mnie bywalo ..no za dziecka sie gralo.. potem tylko dwie gry uwielbialam i w nie gralam od pierwszej czesci- Harry Potter i Heroes ( Perelandra :crazy::-D ) ..ale nie tak maniacko.. :no:
No i zeszła gwiazdka kupiłam męzowi xboxa.. Patrzyłam sobie jak gra i tyle.. ba, nawet nie rozumialam jak mozna grac w takie "strzelanki" :sorry2:
Raz wzielam pada do reki..
Dla mnie to jest magia grania ze znajomymi w tego multiplayera- co 6 osob razem w druzynie biega po mapie, komunikuje sie co gdzie.. a ile smiechu :-D Mam swoje konto na ktorym gram i znajomych ( wiadomo sami faceci :sorry2: ) ale to w zasadzie wzyscy wspolni z M ;-)
Mało tego- byłam tu na wiosnę też na dluzszy czas w PL i jeden z kolegow z xboxa pożyczył mi SWOJĄ własna konsole :szok: Niby mial magisterke pisac, po dzis dzien nie wiem jak to sie stalo, ze mi a dal- wogole nawet z nazwiska nie znal :confused:
No i grałam z M sobie razem w kazdej wolnej chwili jak byl w domu :-):-):-) W druzynie z innymi tez no ale wlasnie glownie tak, super to bylo , super!

No starczy..hehe


Co do tych panów.. Nie wiem chyba nie moge sie wypowiadac.. Bo startowa wage w ciązy mialam taka ktora wiekszosc z was nie osiągnie nawet na dzien przed porodem.. Na przestrzeni tych lat co jestesmy razem tez sie roztylam bardzo, wygladalam inaczej jak sie poznalismy w wieku 17 lat.. Nie wiem.. nigdy nic nie uslyszalam.. jak sie odchudzalam to dla siebie.. A M zawsze to przyjmowal ze stoickim spokojem te moje wieczne proby odchudzania :sorry2: Wielu wyda sie nie do pomyslenia ale na slub schudlam najwiecej w ostatnixch latach bo do 77 kg.. A czulam sie super i wcale nie wygladalam jak monstrum :unsure:
Teraz rosne- fakt faktem tylko w brzuchu bo portki mi z pupy spadaja.. ale zeby mi M cos powiedzial.. a kochany jest jeszcze bardziej jak dotychczas..tak okazuje jak teskni..
I teraz nie wiem czy to ze mna cos jest nie tak czy z nim, jak tu czytam..
Moze poprostu dla kogos tak zakompleksionego od zawsze jak ja nie wyobrazalne jest bycie z kims kto by mi jedno zle slowo powiedzial?
Niech mnie caly swiat nie nawidzi, niech sie nie podoban nikomu..niech tylko on mi bedzie wsparciem nic innego nie chce..


A piszecie tak o prasowaniu, a ja od latnie mam żelazka :rolleyes: Mamy 100% takich ciuchow co wystarczy dobrze zawiesic na suszarce i ladnie zlozyc i wsio :happy2:
teraz na dzidzi sie to zmieni wiadomo, ale poki co taki problem z glowy jeszcze jakis czas :-D
 
Ostatnia edycja:
Angel w jedyna gre jaka lubie grac to Call of Duty:-)
ale szlag mnie trafia jak moj gra:-)bo potrafi spedzic przed komputerem nie zliczone godziny!!!!
Ostatnio mi proponowal zebym z nim zagrala w Battlefield 3 ta co teraz nie dawno weszla raz sprobowalam i powiedzialam ze wiecej w to nie zagram same oszolomy latały:-D:-D:-D:szok:
 
reklama
Wróciłam:-)

Od doktorka dostałam zwolnienie jeszcze do poniedziałku:-) Osłuchał mnie i mówil że już jest ok. ALe mam jeszcze podpoczywać i w przyszłym tygodniu mogę wrócić do pracy.

A co do prasowania, to łożko w jednej sypiani jest całe zawalone rzeczami:/ i nie wiem kiedy się za to wezme. A jesteśmy tylko w dwójkę w domu i sama nie wiem skąd te rzeczy się biorą. A co to będzie jak synuś się urodzi......Ale jak to wszyscy mi mówia, po urodzeniu dziecka kobeita staje się bardziej zorganizowana.....zobaczymy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry