miska271
Fanka BB :)
witam dziewczynki u nas chorobowo,mała jednak kaszel ma i dzisiaj syrop poszedł w ruch,posiedzi 2 dni w domku może troszkę przejdzie bo w czwartek do tego okulisty trzeba jechać,oj wiecznie coś
Bozienka noto się doigrał chłopak,ale oni czasami tak mają(przynajmniej mój)że niby dbaja ale nerwy to psuje bardzo często
MaMicurina ja codziennie wstaję o takiej godzinie,to czekamy na relację ze szkoły rodzenia
Angel faceci są wytrzymali,mój czasami do samego rana siedział na kompie tak do 2-3 a o 5 pobudka do pracy i jakoś dawał radę
Mata to niezłego powera miałaś,żeby moja energia wróciła,bo dla mnie nic się nie chce robić
Bozienka noto się doigrał chłopak,ale oni czasami tak mają(przynajmniej mój)że niby dbaja ale nerwy to psuje bardzo często
MaMicurina ja codziennie wstaję o takiej godzinie,to czekamy na relację ze szkoły rodzenia
Angel faceci są wytrzymali,mój czasami do samego rana siedział na kompie tak do 2-3 a o 5 pobudka do pracy i jakoś dawał radę
Mata to niezłego powera miałaś,żeby moja energia wróciła,bo dla mnie nic się nie chce robić

u nas na szczęście ciąża nie wpływa na minus na nas, wprost przeciwnie - m jeszcze bardziej szaleje
u mnie po porodzie pewnie będzie dół, bo strata każdego kg to będzie niezła walka... ale wiem, że M nie będzie ani słowem o mojej wadze wspominał czy wyglądzie i nie wiem jak facet może byc taka świnia i wypominać każda fałdkę czy rozstęp
ale coś musi w tym byc, że jak facet ma dobra motywacje to da radę ;-) jak pojechałam przed porodem na patologie ciąży, to remont w pełni był - duży pokój był w totalnej rozbiórce - M do pracy na 6 jeździł, żeby sie tam wyrobic i nie zostawac po godzinach, potem leciał do mnie do spzitala, wracał do domu koło 18, cos jadł i do 2-3 w nocy działał, w między czasie jeszcze pranie robił, prasowanie (bo nic dla malucha nie było gotowe) i co? Przyjechałam do wyremontowanego umeblowanego pokoju ;-)
chyba musze mu na ambicję dziś wjechać, bo nogdy nie skończy tej łazienki, nie mówiąc o reszcie - a ja z coraz większym brzuchem mam coraz mniej sił, żeby cokolwiek pomóc, o poremontowym sprzątaniu nie wspominajac
), zaraz biorę sie za prasowanie, bo wczoraj nie dałam rady, tylko fryzjera sobie odpuszczę, bo pewnie wróciłabym padnięta jak wczoraj i po robocie w domu by było... no i koniecznie fotki porobić ubrnkom po Dobrusi musze, żeby wystawiac juz cos na allegro...
no myslalam ze go zabije wiec mowie do niego tzn ze jestem gruba teraz a on do mnie"no pelniejsza"!!!!!no zesz ku...sobie pomyslalam teraz mam 24 a on mowi zeby jak tak wygladala jak mialam 17 to mu powiedzialam ze mogl trzymac ptaszka w majteczkach to by wygladala tak jak wygladalam wczesniej!
dlatego potrzebuje motywatora czyli mnie
/QUOTE]
oszaleje znim