reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Kolejne nieciekawe wieści... :no: psychika ludzka jest nie do ogarnięcia

Ja też dziś kiepsko się czuję, u nas pogoda była ponura strasznie... ciemno i w ogóle
Zajełam się gotowaniem obiadku, a potem to już się całkiem źle czułam i nawet do kościoła nie poszłam
Poza tym jestem zła na mamuśkę, bo jej zrobiłam czapkę, a ona teraz twierdzi, że czapka za duża. A prosiłam żeby przymierzyła i sprawdziła wcześniej to mówiła, że dobra jest.... wrrr muszę zacząć od nowa, bo się obrazi na mnie :no:

Jutro mam wizytę, już mnie nudzą te ciągle rejestracje, ważenia, badania ginekologiczne... no i wstać trzeba po 6 żeby przed 7 być w przychodni :baffled: pewnie jutro dostanę zlecenie na glukozę
 
reklama
Mini moi znajomi jeździli kilka razy do Meksyku i ani razu się na nic nie szczepili, na Kubę też nie są wymagane żadne szczepienia. Moja przyjaciólka wróciła tydzień temu z Fuerteventury i było 26 stopni:)więc może jednak coś znajdziesz na wypad:)
 
Amandla w Hiszpani teraz jeszcze ciepło ale w styczniu już spada temperatura choć 26 to też mało jak na plażowanie :tak: a na Kubę to chyba 8000 dla trzech osób to mało :-D

Ja bym chętnie pojechała na wycieczkę objazdową do Azji ale taka co mnie interesuje to kosztuje ponad 8 tyś za tydzień dla jednej osoby ...
 
Ostatnia edycja:
to jedźcie jeszcze w tym roku, niestety z pogodą udaną w tym okresie o tylko w Egipcie jest gwarancja, a tam bym w ciąży i z dzieckiem nie radziła, ale skoro macie do listopada 2012, to może coś fajnego znajdziecie w przyszłym roku, takie maluchy do pół roku jeżdżą za darmo:)
 
Melduję, że żyję - plan na dziś wykonany, przyjechała mama i mnie wsparła w mojej ciężkiej pracy - mikołajom brakuje wprawdzie jeszcze wąsów (trzeba sięgnąć po marcepan), ale za to dwa kartony udało się popakować w celofan - ufff...

mata fajnie że się panowie u Ciebie wyrobili. U mnie małż ostatnio też ostro wziął się do pracy i robota w domu rwie do przodu - może nawet uda się to wszystko ogarnąć do świąt zgodnie z planem.

A teraz też się zajadam żelkami... haribo ;-), zaraz poprzeglądam, co tam na innych wątkach, a potem może jeszcze książka - się zobaczy...
 
Villandra to Ci się facet wziął do pracy :-) super

Amandla z takim maluszkiem nie wyobrażam sobie podróży , no chyba że gdzieś w Polsce . Wiem że ludzie jeżdżą ale ja bym się nie zdecydowała , zwłaszcza po doświadczeniach z Borysem :-D:-p:-p a w tym roku może być problem z urlopem , bo grudzień to miesiąc handlowy a mąż pracuje w handlu
 
coś na poprawę humoru przed snem :-)
[video]http://noshit.pl/lubie/52685[/video]

a widziałam ostatnio na facebooku - rewelacja :-D:-D:-D

Mini wziął się, wziął - aż miło :-) tylko dlaczego trzeba było to okupić wcześniej taką dawką (niepotrzebnych) stresów :confused: nie rozumiem :no: Ale się cieszę ogromnie :tak:w końcu za coś go kocham, nie i nie składa się z samych wad.


edit: ja się na dziś żegnam - niech śpią dobrze wszystkie Mamy i Maluchy. Do jutra :-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry