reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

kochana musze zaczac od nowa wszytsko byc szczesliwa na jakis tam sposob dla dzieci dla mojich kochanych aniolkow dla mojego szczescia :) bedzie ciezko ale DAM RADE JESTEM SILNA A TYM BARDZEJ PO TYM WSZYSTKIM CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI :)
 
reklama
Witam!

Angel na pewno mężulek przyleci bez żadnych przygód :tak:tylko go tam na lotnisku nie uduś, jak sie mu na szyję rzucisz ;-):-)

Vilandra to widzę dużo planów dziś

Bozienka teraz będzie juz tylko lepiej, zobaczysz - a jak Twoja psychika odpocznie! I chyba Kornelka nawet czuje, że sytucja się zmienia, bo kopie mamuske, żeby się nie martwiła, tylko cieszyła, bo jak nie, to będzie pęcherz bombardowac - do skutku :-p

A ja wróciłam z zakupów, mała do przedszkola pognała w podskokach. Przy okazji odwiedziłam ośrodek dopytac się jak z tymi badaniami w srodę - mam wleźć bez kolejki (ale i tak jako ciężarnej mi przysługuje, z tym, że wszyscy się jak na intruza patrzą :sorry:) jak tylko przyjdę, pobiorą mi krew, zmierza cukier, zrobią koktajl ;-) i sobie będę czekać 2 godzinki na kolejne badanie.

ja dzis nocke miałam ciekawą, bo Dobrusia przed 17 wczoraj poszła psać, obudziła sie koło 21 i z wyrzutami, że chce do siebie, żebym jej książeczki poczytała :-D potem zrobiłą siku, poprzewalała się i usnęła. Poszłam spac koło 24, a mała już po 2 w nocy mnie woła, bo głodna, potem kakao, potem siku - totalnie się ze snu wybiła :eek: na szczęście po 3 usnela - wstała po 6 pełna energii :-D
 
Dzien dobry wszystkim:-D
Ja oczywiscie z kawa i parówkami:-D:-D:-D:-D
Bozienka ciesze sie ze juz Ci chociaz troszke lepiej, a malutka napewno odczuwa ze mamie juz jest lepiej:-)trzymam kciuki i nie dawaj sie:-)
Angel wysciskaj meza tylko go nie za dus:-)
Pojde gdzies pewnie dzisiaj na jakies zakupy no i rachunki musze poplacic uwielbiam to poprostu:-)
 
Angel - mam nadzieje ze do spotkania z mezem kilka chiwl ;] a moze juz sie spotklaiscie ?


Bozienka - no trzymam kciuki zbey bylo ok ;]


ja wstalamz araz musze do przychodni dzownic ;/ czy moja pani endo jest w pracy czy tez nie .....
 
Bożenka Witaj...
Sciskam Cię mocno, żeby dodwac ci Energii, cho najlepszy motywatoror to ten mały w brzuszku :P Dobrze że szaleje.

Angel tylko męża nie uduś jak się będziesz z nim witała:P No i życze Wam mile spędzonych chwil ze sobą i z całą rodiznką.

Ja się zbieram do pracy, czuje się kiepsko więc nie wiem czy sie nie skończy na tym że pójde tylko dzisiaj a jutro już nie. Mąż mnie też na zwolnienie wysyła :( Kiepsko się czuje to fakt. Kaszel gardło.

Wam życzę miłęgo dnia.
Ktoś ma dziś wizyte/USG?? Jak tak to trzymam kciuki. :P

No to idę zrobic twarz i zmierzam do roboty, oh jak mi sie nie chce, niech mnie ktoś w tyłek kopnie dla rozpędu...
 
Witajcie
tunia- narobilas mi smaka na parowki:laugh2: a w lodowce mam frankfuterki i jakos nie moge sie do nich zmusic, nie wiem co bede jadla :crazy:
to moze tymczasem kawa?!

moja corcia tez odstawiona do przedszkola z kaszlem, ale bez kataru i goraczki, mam nadzieje, ze mi jej pani nie pogoni do domu, bo wole, zeby chodzila jednak, zadowolona jestem poki co; widac, ze ich pani to prawdziwy pedagog; surowa, ale duzo pracy wklada w zajecia z dzieciakami, ja to widze po Julce; spiewa, tanczy, recytuje :-D co kilka dni cos nowego, super!

Angel- kurde Ty sie mialas jednak wyspac, co by miec sile na igraszki calonocne;-):-D daj nam choc znak, ze juz jest i sie sciskacie, ok?

mini
- gratulacje!!!! swietna wygrana, taka konkretna! kurde; marzeeeeenie taka wygrana :-D

Bozienka- dobrze, ze sie odzywasz!

villandra- bozeeee Ty to jestes pracowita mroweczka! jak ja Cie podziwiam kobietko, nawet nie wiesz!!!

zawsze jak czytam o takich kobietach to sobie uswiadamiam, ze ja to jestem len do kwadratu :zawstydzona/y:

ide po ta kawe
 
Dzięki dzięki Wam z całego serca, bo nerwa mam przez to wszystko, za bardzo już tesknie :zawstydzona/y:
Co do uduszenia, ja bym sie prędzej obawiała, że biedaka staranuje taki kawał kloca :-D

Jest już w samolocie, który jak na złość dziś miał 40 minut opóźnienia..
Zaraz wyruszamy, odezwe się w jakiejś chwilce!
Trzymajcie się wszystkie cieplutko!!!!!
 
witam się poniedziałkowo

nie zaglądałam,bo jakoś brak chęci do czegokolwiek

Bartosz już dzisiaj poszedł do szkoły Aga już mniej kaszle,ale jeszcze syrop jej podaję,no i teraz Klaudia siedzie w domu bo zakatarzona jest cud miód
ja dzisiaj mam wizytę u okulisty i będę dziewczynom zmieniać szkła w okularach,mam nadzieję,że Agi jakoś da się wyprostowac i tylko szkła trzeba będzie wykupić,no i sobie muszę okulary sprawić bo już oczy moje się domagają

ja własnie czekam na położną ma do mnie przyjść będziemy wypełniac dokumenty,bo już wchodzę pod jej opiekę i posłuchamy serduszka małego

Bozianka
super,że sprawy się jakoś układają oby reszta spraw również zakończyła się pozytywnie

Mata ja też mam ten test w środę także razem będziemy łykac słodkości,aż nie chcę myśleć jakie to pyszne będzie :baffled:

Angel jeszcze troszkę i już będziesz miała męża obok siebie,aż Ci zazdroszczę bo ja sobie poczekam jeszcze 5 tygodni :-(

pinula jak marnie się czujesz to śmigaj na L4 odpoczniesz sobie i wykurujesz się a w pracy szansy na to nie ma

tunia
oj te rachunki,ja też muszę przelewy porobić a zbieram się już tydzień do tego,a zakupki fajna rzecz może coś ciekawego upolujesz

villandra zdolna kobietka z Ciebie,pyszności

Mini gratuluję wygranej
 
Ostatnia edycja:
reklama
anula świetny filmik :-D:-D

Bozienka
myślę o Tobie często . Jesteś silną kobietą że tak sobie radzisz ....

ajako
jak możesz to zapal znicza od nas marcówek ...

a o męża Angel się nie martwcie na pewno go nie udusi , ma przecież poduszkę powietrzną na brzuchu i ona zamortyzuje wszelkiego rodzaju uściski i przytulasy :-D:-D:-D

Pinula mąż ma rację , nie ma co łazić z przeziębieniem żeby coś gorszego Ci się nie przyplątało , a wiesz jak się leczy ciężarne :sorry:

Ja dziś już byłam w przychodni odebrać L4 bo ostatnio zabrakło druków , zrobiłam małe zakupy a teraz mam relaks :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry