a zapomnialam napsiac
pozatym moja tesciowa jak zwykle odwaliła kite !!!! dzwoniliśmy do nich w listopadzie kolo 18 ze mikolaj u mojej mamy (sąsiadka sie przebierała ) no i oni ze spoko ze tesc bedzie na pewno ale ona nie bo bedzie chora (haha wiedziala co bedzie za 8 dni ;p) 5 grudnia maz gadal z tesciem i wszystko bylo ok , wczoraj 17 30 (o 18 mikolaj) dzowni ze maz ma zejsc na dol ,ona przyjechała, dala prezenty i pojechala z powrotem powiedziała ze i ona i tesc chorzy sa (a gadala normlanie) zal mi meza bo zawsze jakieś cyrki jego matka robi ...... ;/
no i tyle chcialam sie wygadac