reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
Ja mam manie i jak zawsze lubiłam kupować prezenty to teraz jedyne co lubię kupować to ciuszki dla małego :-)Widzę ciuszki i po prostu wariuje mój mnie stopuje i na razie kupiłam tylko z wyprzedaży w Tesco.Ale w sobotę mi pozwoli :-).Jak się zmotywuje to zajrzę na wątek kulinarny i zrobię pierniczki z moimi maluchami może im się tym razem za szybo nie znudzi.
Vill- przypominasz mi moją mamę i mnie tak z przed 2 lat jak mieszkałam w domku kobitka nie do zdarcia z ciebie jest:-)A ja teraz czuję się jak totalny leń ale po porodzie podejrzewam że się zmieni:-)
 
Kupiłam farbe do włosów bo wyglądam okropnie:szok:ktos jak by mnie zobaczyl to pewnie zaczal by uciekac:-D
A mi sie tak marzy podwojna wodka z cola lodem i cytryna mhmhmhmhmh:-Dno alkoholiczka:-)
Moja kolezanka po porodzie miala cesarke po wybudzeniu chciala zeby jej piwo przyniesli:-D
 
pinula czy przepis na pierniczki wzięłaś z naszego wątku kulinarnego? Ja też musze upiec, najlepiej dzisiaj ale przecież one już nie mają za dużo czasu na leżakowanie, nie chcę żeby były kamiennie w przyszłym tygodniu

Przepis mam własny z którego piekałam rok temu i w tym roku również... Nie porównywałam go z tym z forum.
W tamtym roku pierniczki długo były twarde, w tym roku upiekłąm wcześniej zeby zmiękły to okazały się dobre już drugiego dnia a z tymi które upiekłam dzisiaj to nie wiem jak będzie.

Ja byłam na zakupach kupiłam ozdoby na choinke. jestem zmęczona ale mam ochote coś jeszcze posprzątac. może łązienke?? heheh
 
ok doczytane :tak:
ivi- gratuluje dzielnego synka
vill- wspolczuje wiecznych bitw z twoim M, mam nadzieje, ze bedzie lepiej u was
angel- fajna sprawa z tym stolikiem, my juz dawno taki sprawilismy sobie do sniadan w lozku :-D

z tym dzieckiem 7kg to jakas masakra:szok: az niechce sie wierzyc ze dziecko moze urodzic sie tak duzeeeeeeeee

co do zakazow zywieniowych to u mnie na bank bedzie makowiec :-) uwielbiam uwielbiam uwielbiam tak jak pierogi :dry:

co do fryzjerow, ja we wtorek dostalam jakiegos napadu poszlam kupilam czarna farbe i sie zafarbowalam :tak: a mialam wczesniej bardzo jasne pasemka i chcialam zmienic kolor na czerwony (angel- twoj kolor mi sie szalenie podobal) a koniec koncow jest czarny :) ale zadowolona jestem bo jakos mlodziej sie czuje niz w tych pasemkach :-)
 
Trzeba odkurxyć lapka, to wypadałoby go z prądu wyłączyć.
Więc tym samym żegnam się na dziś. Jutro będę nie prędko - rano wizyta u gin, potem zakupy wszelkiej maści, więc nie wiem ile mi zleci.
Małż dziś w humorze - normalnie anioł by się zdało; jak te pozory mogą mylić. Marudzi na kolor farby, który wybrałam - a jak pytałam go o zdanie, to usłyszałam, że ma w nosie jaki będą miały kolor ściany. A teraz narzeka - no facet.

Miłego wieczorku, spokojnej nocy i naprodukujcie strawną ilośc stron do jutra ;-) Buziaczki dla wszystkich.
 
A ja od początku ciąży byłam już 4 razy u fryzjera i jeszcze będę 2 razy.Blond ma to do siebie ze odrosty trzeba robić bo taki pas startowy to masakra i biegam co 6 tygodni.A teraz objadam się białą czekoladą :-) tyje heh
 
A ja od początku ciąży byłam już 4 razy u fryzjera i jeszcze będę 2 razy.Blond ma to do siebie ze odrosty trzeba robić bo taki pas startowy to masakra i biegam co 6 tygodni.A teraz objadam się białą czekoladą :-) tyje heh
ja 3 razy juz farbowalam wlosy - tez blondi jestem w dodatku zapuszczam ale na razie sie farbie w domu potem rpzed powrotem do pracy jakas sensowna fryze zrocis sobie karze i pasemka hihi a na razie sobie wlosy zyja wlasnym zyciem
 
reklama
Ja nie farbuje w domu po ostatnim eksperymencie w domu 2 lata temu już nie powtarzam siwe prawie włosy miałam i żółte na czubku przefarbowałam na ciemne a potem ponad rok męczyłam się żeby wrócić do bond strasznie źle się czułam i zniszczyłam włosy.A teraz mam koleżankę fryzjerkę i robi mi taniej niż normalnie to chodzę i włosów nie niszczy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry