reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

Ja po opbchodzie wiem? Ze nic nie wiem. Jutro mija 8 dzien jak tu jestem i beda miec badac na moje pytanie o sterydy powiedzieli ze 31 tydzien to za wczesnie najwczesniej 32 chyba ze cos sie dzieje to sie zapytalam czy kurvzaca szyjka to nic....i popszli dalej. Ale mooze dzis lub jutro mojk gimn bedzie to to poggwalce troche.

Sorki za bledy ale pisze szybko bo transfer mo sie konczy
 
reklama
witam

Ogromne gratulacje dla Bozienki,tak wczoraj myślałam o niej,że może już niedługo będzie tulić swoją Kornelkę,trzymam mocno kciuki oby szybko to było aby mogła malutka mieć obok siebie,duża dziewczynka to na pewno da sobie rade
a malutka jest śliczna

powiem wam,że tak się troszke zlekłam jak już jeden maluszek jest,u mnie pranie musi poczekac bo nie mam na razie miejsca na rzeczy małego...

Kasiurek kurde co za lekarze jak za wcześnie oj czasami to denerwuje mnie takie podejście,oby Twój gin zrobił co trzeba,trzymaj się cieplutko
 
Noo ogladnelam foty kornelki cudna i wyglada jak noworodek terminowy cudna.

Ahhh ja sie klurw ze mi nie chca dac tym? Bardziej ze oni mi licza ze teraz 31 tydzien i ze. Sterydy od 32 a ja w 31 urodzilam? Ale mowie moze moj gin bedzie to cos poradzi to raz dwa chcialabym do domu ale boje sie i wole lezec tu. Do sterydow i poznmiej do domu i niech sie dzieje co chce a tak to strach non stop
 
Kasiurek to normalne w szpitalach... Mi też jak nie było mojego gin nikt nie chciał nic mówić... Niestety ale lekarze nas tak traktują - nie mówię tylko o kobietach w ciąży... Myślą, że tylko oni są wykształceni a Ty to nikt więc jak będą mieli łaskę to Ci powiedzą co i jak :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Ale jeśli nie mówią, że jest gorzej to już trzeba się cieszyć ;-)
 
Kasiurek spokojnie , pogadaj ze swoim lekarzem . Skracająca się szyjka to też chyba nie jedyny powód podawania sterydów , bo tak to większość z nas musiała by na nich jechać ...
Wiem że się stresujesz ale puki co jesteś pod opieką i na innych lekach więc musi być dobrze ...
Daj znać co Twój lekarz na to :tak:

A ja chyba poprasuję bo kolejne pranie robię a sterta jak była tak jest :wściekła/y:
 
Wczoraj odpaliłam forum, ale zerknełam tylko na kilka wątków, dzisiaj patrze wieści ze szpitala i rozpakowane mamusie i az mi się goraco zrobiło. Szybko doczytałam i ufff

Bozienka gratuluje dorodnej kobitki :-) super, że sama oddycha, mam nadzieje, że szybko dojdziesz do siebie, a malutka będzie na tyle silna, że lada dzień Was wypisza do domku :-)

no i mi tez stresik sie odezwał, bo u nas w domu sporo do zrobienia anim maluch się urodzi... ale postaram sie nie panikowac - jutro mam usg to zobaczymy czy sa podstawy do przyspieszonego kompletowania wyprawki ;-)
wczoraj i dziś w nocy miałam mega migrene, dziś juz lepiej, więc zabieram sie do pracy, póki mała w przedszkolu ;-)

miłego dnia
 
reklama
Kasiurek, kilka razy leżałam w szpitalu i zawsze spotykałam się z podobnym zachowaniem lekarzy.. Koniecznie porozmawiaj ze swoim prowadzącym, on na pewno rozwieje Twoje wątpliwości. Trzymaj się dzielnie i od czasu do czasu pisz co u Ciebie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry