Wstac teraz w południe jeszcze z godzinnym opóźnieniem to masakra Was nadrobic :-)
Inamorate trzymaj się dzielnie do soboty, ale obiecaj, ze jak mała nie bedzie sie duzo ruszac, cos zaboli czy dalej poplynie lecisz nam prosto na izbe przyjec!!
Odnosnie porodu, to juz pisalam, maz nie wyobraza sobie innej opcji jak byc ze mna. A ja nie wyobrazam sobie by go nie bylo
Najgorsze jest to.....że planuje wziac urlop 2 tygodnie w tym czasie- I JAK TU CHOLERKA wpasowac sie w terminy ;-) Wiadomo urlopy trzeba o wiele wczesniej zgłaszac..
Ja tylko sie modle bym zaczela rodzic w nocy- wtedy zawsze bedac ze mna napewno zalatwi sobie dzien wolny i potem tez jakos pewnie by sie dalo zalatwic. Ale jak za dnia pojade z tematem, to popierwsze do niego sie w robocie dodzwonic ( ale mam plan ze od lutego telefon na szyji na klacie bedzie mial zeby czuc

) a potem przebic sie w srodku dnia przez lodnyn...........


Całe szczescie, ze ma dobre uklady z przelozonym i chociaz moge byc pewna, ze go zwolnia tudziez wlasnie dadza wolne jakby sie w nocy zdziałało małe cudo
Co miałam jeszcze..
Aha Manta- mowa o tym ubezpieczeniu. Same wiecie co ja miałam. Przeciez patrzeli jak w bolach opuszczam IP bo nie mialam ubezpieczenia - nikt kuzwa slowem nie pisnal, ze mi nie potrzebne i mam zostac odrazu jechac na oddzial. Musialam w agonii kilka godzin przezyc az maz nie znalaz dokladny zapis w ustawie i wtedy pojechalismy raz jeszcze i jakos nikt zdziwiony nie byl



Za kare orżnęłam skarb panstwa swoimi badaniami niezle
Nocne spanie- ja spie ostatnie czasy bardzo dobrze, cale noce- ale sikanie natężone wrocilo :[ Teraz maz ma podwojna zmiane wiec wraca ok 1, kladziemy sie przed 2 ( wysikuje oczywiscie jeszcze przed) a itak z zegarkiem w reku 5 wstaje

Potem jeszcze raz rano

I jak wstaje na dobre tez hehe
Ale same noce jest ok, faktycznie zmienianie pozycji juz jest masakrycznie i zauwazam, ze spedzam praktycznie cala noc na prawym boku ( zwrocona do M). Jak wstaje do pracy to juz wiecej mobilna po tym wyrze jestem, cala koldra miedzy nogi i wtedy jest wygodnie
A maly od kilku dni budzi mnie swoimi kopami i ruchami, ależ to dziecie ma sile..duzy musi juz wogole byc czuje go zupelnie inaczej..
Teraz za oknem słonce, a godzine temu obudzila mnie taka nawałnica , ze ja sie obudzilam i nie wiedzialam co sie dzieje

NIGDY nie widzialam takiej ulewy!!!
A rano tak wialo, masakra!
A teraz słonce i błękitne niebo
Dzis mialam jechac po ta recepte zakichana ale...oczywiscie doszly moje leki
Wiec w duszy biore te mam ich wkoncu 20..