To ja mojemu powiedziałam, że ja też sie boję, na co on że ja to nie mam wyboru

No święta racja. Tylko że on się sam na początku zdeklarował, to niech nie dezerteruje w ostatniej chwili, bo ja się już nastawiam na jego pomoc i nie chciałabym w ostatnim momencie zostać na przysłowiowym lodzie - co innego, jakbym od razu wiedziała że będę sama (wtedy po prostu odpowiednio się nastwię i już).
A nasz sąsiad i dobry kolega był przy trzech porodach (trzeci niestety martwego dziecka) i też mówi, że warto być w takiej chwili razem.
ale jak trzeba leżeć to trzeba hihi już mi się to chyba zaczyna podobać
I to jest właściwe nastawienie

Na pewno będzie dobrze. Moja koleżanka jeszcze w liceum chodziła z brzuszkiem i jej odszedł czop w 6-tym miesiącu, potem musiała się już bardzo oszczędzać, ale urodziła w terminie, więc pewnie nie ma powodu do paniki. Odpoczywaj i się nie denerwuj, a będzie ok.
Oby lekarz nic już tam nie usłyszał ... zapytaj się o rutinoskorbin ... on podobno wzmacnia naczynka w nosie , tylko nie wiem czy można go brać w ciąży ... Sama się nad nim zastanawiam i nie wiem czy mogę brać ??
Powtarzam się, ale mi gin pozwoliła jak najbardziej brać rutinoscorbin i biorę codziennie w ramach profilaktyki co by mnie przeziębienia szerokim łukiem omijały. Biorę po jednej tabletce rano i wieczorem, a jak więcej biegam po dworze, albo czuję się mniej wyraźnie to łykam i po dwie, albo rano i w południe jedną + dwie wieczorem. I w sumie zdaje to u mnie egzamin.