reklama

Pomocy - Cesarka, co robić...

Kalakoala

Początkująca w BB
Witam!
Proszę o pomoc, porady co mam mówić, żeby mieć CC...
Jest u mnie 30 tc I okazało się maleństwo ułożone jak do porodu naturalnego w dół a ja chcę CC ale nie płacić. Co mam powiedzieć, żeby wpisali tokofobię albo dziecko może się odwrócić z powrotem?
 
reklama
nie wierze! zwracam się z prośbą o porady i pomoc a od wczoraj wylewa tu szambo. Ja chcę cesarkę a nie próbować jakieś experymenty na dziecku! wyśmiewanie moich powodów jest słabe - ja nie pisałam, że to jest powód mojego wyboru ładne zdjęcia- uznałam, że jak i tak ma być cc na co się nastawiam cały czas to będzie taki dodatek skoro nie będzie krwi ani scen. dlaczego to ma niby tak znaczyć, że będę zła jako matka, bo cię mieć udany sex po tym wszystkim? dlaczego ktoś ma mieć lepiej niż ja tylko dlatego, że ma jakieś wskazania albo jest tchórzem albo udaje coś?
 
reklama
Uważam, że każdy powinien mieć wybór. Ale powody typu "wiadro" zamiast pochwy, czy "piękne dziecko" i "piękny poród" to jest dla mnie jakaś abstrakcja. Potem po porodzie nie karmić piersią, bo biust obwisnie. Sorry, ale po porodzie mogą pojawić się rozstępy, obwisła skóra, czy nadwaga, a po CC mega blizna. Dla mnie te argumenty, są mega słabe.
przeczytaj jakikolwiek artykuł o cc, wszędzie pisze, że dziecko się nie męczy i jest bezpieczniej. dlatego jest ładniejsze nie jest sine, ale nie jest to głównym powodem a brak bólu i komplikacji.
 
Ok, dla mnie też, ale umówmy się że argumenty za operacjami plastycznymi zazwyczaj również odnoszą się do dość płytkiej płaszczyzny. Nie nasza sprawa.
Niech każdy decyduje !

PS. Miałam cc, z wyboru. Tokofobia ( z podłożem: PTSD po napadzie o podłożu seksualnym, lata terapii, napady paniki, nerwica).
I to był piękny poród, bez komplikacji, z poczuciem kontroli, bez bólu.
Da się i tak. Są też piękne historie porodowe SN, są makabryczne historie SN i CC. Niech autorka sama zdecyduje.
dziękuję za odpowiedź. a możesz napisać jak uzasadnić tokofobię?
 
Porady ci już dano.
Nie masz wskazań medycznych. Musisz sobie to załatwić prywatnie. Iść i zapłacić. Jak każda inna kobieta bez wskazań medycznych.
A czy lekarz w szpitalu ci uzna zaświadczenie to już inna sprawa.
 
Przestaję rozumieć tą dyskusję. Dziewczyna pytała jak załatwić CC " na NFZ".
Bo opcja cesarki na życzenie jest. Ale trzeba za nią zapłacić w szpitalu prywatnym. No przykro mi bardzo, ale cesarka bez wskazań nie jest pokrywana z NFZ. I pewnie nigdy nie będzie. Trzeba sobie odłożyć kasę na poród, jeżeli się ma taką chęć.
To jak z operacją biustu, jeżeli jesteś po leczeniu onkologiczny to się należy z NFZ, a jak to tylko kwestia zmiany rozmiaru, bo własny się nie podoba to trzeba sobie za to zapłacić.
odciągane jest mi z pensji majątek na NFZ, to dlaczego mam płacić za coś co już zapłaciłam? w prywatnej klinice też jest wymagane wskazanie!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry