• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pomocy

czesc!mam 4 letniego synka i wielki problem.otoz bylismy nad jeziorem,ktore kwitlo i moj synus poczas szalonej zabawy napil sie tego zielonego koktajlu.po 2 dniach zaczal chodzic nawet 5 razy dziennie do ubikacji robic kupke.rozwolnienia nie ma,ale nawet zdaza mu sie popuszczac taki sluz,praktycznie co oddaje gazy to ten sluz mu wyplywa.moglybyscie kochane mi udzielic odpowiedzi czy to moze byc spowodowane czyms innym niz ta woda?nadmienie jeszcze ze bolu brzuszka nie ma
 
reklama
czesc!mam 4 letniego synka i wielki problem.otoz bylismy nad jeziorem,ktore kwitlo i moj synus poczas szalonej zabawy napil sie tego zielonego koktajlu.po 2 dniach zaczal chodzic nawet 5 razy dziennie do ubikacji robic kupke.rozwolnienia nie ma,ale nawet zdaza mu sie popuszczac taki sluz,praktycznie co oddaje gazy to ten sluz mu wyplywa.moglybyscie kochane mi udzielic odpowiedzi czy to moze byc spowodowane czyms innym niz ta woda?nadmienie jeszcze ze bolu brzuszka nie ma
Oj ja to bym szybciutko poszla do lekarza. Jednak woda w jezioze to nic dobrego a jesli twoj synek jest jeszcze maly to ma slabszy organizm.A jak se pomysle co w tych jeziorach sie znajduje i kto co tam czasem wyrzuca to az mnie sciska. Mozliwe ze polkna jakies bakterie czy cos takiego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry