reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Pomysły na wychowanie ;)

UrszulaL

Czerwcowa mama'08
Dołączył(a)
5 Luty 2008
Postów
1 432
Miasto
Lubin
no wszystko przede mną! Mam nadzieje ze wiedze teoretyczną zdobytą na studiach zdołam jakoś wykożystać w życiu codziennym, w sumie kierunek skonczyłam dobry:-D a jak coś to teściowa, przedszkolanka zawsze pod ręką:-D troche sie jednak martwie bo straszny ze mnie nerwus dobrze że moja "lepsza" połowa spokojniejsza i opanowana.
 
reklama

Mamoot

Potrójna mama
Dołączył(a)
27 Październik 2006
Postów
12 614
Miasto
Warszawa
Głuszku, fajna metoda, tylko, że Wojciaszek śpi już na materacu...
Na razie jest co prawda dość grzeczny. Ryki są czasem przy powrocie ze spaceru (że nie chce do domu) i protest za każdym razem, jak chcemy go posadzić na nocnik (ale potem grzecznie siedzi). No i tak się powoli zastanawiam nad jakąś metoda karania. Może rzeczywiście to sadzanie w kącie....
 
Dołączył(a)
26 Czerwiec 2008
Postów
2
Myśle, że nie da si wypisać w słupku pomysłów na wychowanie, to przychodzi samo, człowiek uczy sie na błędach, i pewnie nie ma rodzica idealnego. Są pewne stereotypy, ale oczywiście wychowaie to sprawa indywidualna każdego z rodziców.
 

edyta1421

bursztynowa mama
Dołączył(a)
3 Marzec 2008
Postów
185
Miasto
LA
choc posiadam parę książek dotyczacych wychowania (przeczytałam je nawet) nigdy na nich nie bazuję... jestem tego zdania że moje dziecko jest jedyne, niepowtarzalne.. i to co u innych się sprawdza w wychowaniu niekoniecznie mi pomoże... posiadam juz trójkę dzieci więc co nieco wiem... a przynajmniej uczę się na błędach... biedny ten mój kosmatek, bo jako najstarszy był moją "pomocą dydaktyczną"... ale źle mu to nie wyszło: jest grzeczny... a że czasem potrafi nie zgodzić się z moimi pogladami... ma do tego prawo...
 

Julia!

Czerwcowa mama'08
Dołączył(a)
18 Październik 2007
Postów
710
A dziecko które się narodzi będe wychowywała stosownie do charakterku i postaram się nie popełaniać błedów,które popełniłam przy Eryce,takie pierwsze postanowienie to nie usypiać we wózku,nie bujać-usypiana tak była do roku bo inaczej nie chciała zasnąć:no:

ALE ZE MNIE MĄDRALA NIE MA CO:laugh2:
ODWOŁUJE TO CO NAPISAŁAM:zawstydzona/y:
Już go nauczyłam bujania i zasypiania na rękach, robie wszystko,żeby mieć pare minut choćby na zjedzenie sniadania:wściekła/y:Tak robić nie należy ale inaczej nie mogę sobie poradzić i tyle bo to Mały terrorysta jest;-)
 

azile29

Czerwcowa mama'08
Dołączył(a)
24 Październik 2007
Postów
2 926
Julia ja też miałam takie postanowienia. ALe nic z nich nie wychodzi. U mnie jest tak samo jak u ciebie. Wszystko zrobie dla chwili spokoju. Ja po prostu nie lubie jak dziecko płacze, a mój smoczka nie uznaje. Więc jak nie na rękach to raczej ryczy.
 

mata-kow

mama do kwadratu :)
Dołączył(a)
5 Grudzień 2007
Postów
7 384
Miasto
Dolny Śląsk
Julia ja też miałam takie postanowienia. ALe nic z nich nie wychodzi. U mnie jest tak samo jak u ciebie. Wszystko zrobie dla chwili spokoju. Ja po prostu nie lubie jak dziecko płacze, a mój smoczka nie uznaje. Więc jak nie na rękach to raczej ryczy.

Azile cóż innego mogę napisać jak tylko to, że u mnie tak samo ;-):tak::-D:-D:-D
 

azile29

Czerwcowa mama'08
Dołączył(a)
24 Październik 2007
Postów
2 926
U mnie dziś to już wogóle wolna amerykanka. Próbowałam zrobić przerwe między karmieniami 2 godziny i lulać małego na rękach zamiast cycy. Kończyło sie tak iż synek wył 45 minut na moich rękach i ja razem z nim. Potem była cyca i spanie po jedzeniu. Potem pobudka i znowu cyca.
Jednak u mnie łatwy plan coś wogóle nie wypalił.:baffled:
 
reklama

kasiau30

Czerwcowa mama'08
Dołączył(a)
3 Listopad 2007
Postów
4 991
Ja moją przyzwyczaiłam do smoka i pieluszki i ten duet się sprawdza bo mała zaraz w łóżeczku zasypia sama. Mój błąd wychowawczy to spanie z małą razem w wyrku bo w nocy mi się nie chce jej odkładać .
Ja to się boję jak mała z babcią zostanie bo jak tylko u niej jestem to ją lula , buja i robi inne rzeczy których ja nie muszę :wściekła/y:
 
Do góry