• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poradnik pielęgnacji dziecka

Kota- bryczka mistrzostwo świata,bedziesz śmigac z Kubinkiem ja Kubica:tak:
Co do ślinienia u nas masakra Alankowi to leci ciurkiem,a piastki całe chowa to buzi.Mam nadzieje ze to nie zabkowanie:sorry:
 
reklama
dziweczyny wyłączając wyjątki wczesnego wyżynania sie ząbków, to ja raczej jestem zdania, ze nasze dzieciaczki maja jeszcze troche czasu na ząbkowanie :) Ale oczywiscie sa takie przypadki, ze u 2-3 miesięczniaków juz cos zaczyna kiełkować, więc nie generalizuję :)

Z tym wkładaniem rączek do buzi, to bardziej prawdopodobne, że maluchy chca zaspokoić potrzebę ssania, bo jest ona u nich jak wiadomo bardzo silna.
 
Co polecicie oprócz Fridy do czyszczenia noska?
Słabo mi idzie odciąganie nią, niestety tak jak myslałam, mam odruch wymiotny przy zasysaniu moco powietrza.
Mały cały czas charczy noskiem jakby miał zawalony katarem:no:
 
Milva tez tak mialam, nie moglam sie zmusic. Kupilam zwykla gumowa gruszke i bylo ok. A potem M odciągał fridą i wspolnie dalismy radę. Tylko przed odciaganiem psikalismy wodę morską.
 
my też mamy fride do tego sól fizjologiczna albo woda morska... mamy też gruszkę zwykła gumową ale położna kazała mi jej nie używać ponieważ tych starych gruszek nie można otworzyć żeby je wyczyścić i kumulujące się tam bakterie mogą tylko zaszkodzic
 
Pomimo wcześniejszych oporów, ja również używam fridy i wody morskiej. Żeby łatwiej wyciągnąć brudziki z nosa, po zakropieniu wodą morską obracam na chwilkę małego na brzuszek :tak:
 
ja mam gruszke bo do fridy nie mozemy sie przekonać, ale nasza gruszka się otwiera i można ją wymyć, wyparzyć, wygotować czy co tam jeszcze
 
ja mam fride a raczej nazywa się to sopelek i jestem mega zadowolona. najpierw psikam sterimarem dla niemowlat a potem odciągam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry