Dobre Kobiety!
Powiedzcie co robić...jestem w kropce. Moje dziecko 1 raz w życiu...kaszle!!!!
Makabra...nie mogę tego znieść..Uważam, że to jest szczyt tego co mogę znieść ja. Poważnie mówię...Boże męczy mnie to, że ona kaszle... Co mam jej dawać. Dostaje Cebion, smaruję ją pulmexem Baby, smaruję kamforą... Daję Ibufen czy jakoś tak...Gluty wyciągam i wpuszczam DisneMar. Co jeszcze mogę zrobić...?Już mi się kończą pomysły. Dziś zrobiłam jej parówę, wymyłam ją w takiej wodzie, że gluty wyszły...Gorąco było, aż rumieńców dostała. Wygrzałam ją... Jak żyć?Co robić?Wogle jeszcze chyba ma gorączkę i dałam dodatkowo czopek. I co dalej. 1 raz taki cyrk...ŚPI!
Pomocy ;(