Witajcie z rana;-) Jestem w tragicznym humorze i płakać mi się chcę, bo jak na razie nadal nic, a tu już po terminie:-(
Jeszcze lekarz mi powiedział, że mam łożysko 3-go stopnia, chociaż z drugiej strony to chyba normalne w tym tygodniu ciąży.
Zaczynam naprawdę łapać doła z tego powodu, że mój Misiaczek nie chce wyjść i boję się, że to oznacza, że coś będzie "nie hallo":-(