reklama

Porod w 15 tc

reklama
Z jednej strony wiem ze dostalam chyba wszystkie mozliwe substancje na wywolanie porodu, ze stan zapalny i ze juz takie zabiegi robili. Z drugiej boje sie ze obudze sie bez macicy. Chyba sie zgodze bo nie mam lepszego wyjscia.
 
O mój Boże dziewczyno nie wiem. Jesteś w tragicznej sytuacji. aż na usta cisną się mocne słowa. Wiesz z czym wiąże się usunięcie macicy i ile to zrobią...Boże tragedia.
 
Ja bym jeszcze nalegala żeby lekarze skonsultowali się jeszcze z profesorem Dębskim z Warszawy. Może jak by jemu przedstawili sytuację jak wszystko się ma, może by zasugerował coś innego jakieś inne rozwiązanie. Może głupio napisałam nie wiem ale to jest człowiek który nie z takimi przypadkami walczył nie szkodzac kobiecie.
 
To... w jakim Ty jesteś teraz stanie oraz to jak dlugo sie meczysz i jak dlugo trzymali cue w szpitalu nic nie robiac...nadaje sie tylko do telewizji. Jak Boga kocham ja bym im nie odpuscila i jeszcze sprawę do prokuratury zgłosiła:angry:
 
To... w jakim Ty jesteś teraz stanie oraz to jak dlugo sie meczysz i jak dlugo trzymali cue w szpitalu nic nie robiac...nadaje sie tylko do telewizji. Jak Boga kocham ja bym im nie odpuscila i jeszcze sprawę do prokuratury zgłosiła:angry:


Dokładnie tak samo uważam. Nie zostawiaj tego tak, bez względu na zakończenie. Bo jakiekolwiek ono będzie do końca życia zostanie Ci po tym ślad na psychice. Co do konsultacji z jakimś naprawdę wielkim autorytetem w dziedzinie - jestem tego samego zdania. Tu się waży los Twojej przyszłej możliwości posiadania dziecka, ale i być może Twoje życie. Nawet boję się pytać gdzie jest ten szpital w którym Ty leżysz, bo mnie trzęsie na samą mysl....
 
Dokładnie tak samo uważam. Nie zostawiaj tego tak, bez względu na zakończenie. Bo jakiekolwiek ono będzie do końca życia zostanie Ci po tym ślad na psychice. Co do konsultacji z jakimś naprawdę wielkim autorytetem w dziedzinie - jestem tego samego zdania. Tu się waży los Twojej przyszłej możliwości posiadania dziecka, ale i być może Twoje życie. Nawet boję się pytać gdzie jest ten szpital w którym Ty leżysz, bo mnie trzęsie na samą mysl....
My tak piszemy, a może podjęła już decyzję :sad: nie dotyczy mnie a jestem tak przygnębienie jej sytuacją, że aż łzy na oczy się cisną :sad:
 
Niech lekarze skonsultują się jeszcze z profesorem. Dziewczyno Ty masz dopiero 21 lat te pały szpitalne powinny za to odbeknać! dosłownie aż mnie nosi co oni z tobą wyczyniaja
:angry:
 
reklama
.... możliwe. Przejęłam się tym tak samo i tak samo jestem przygnębiona. Sama jestem jeszcze przed pierwszą wizytą i usg, wiec też się boję czy wszystko będzie dobrze.

Witaj w klubie. Ja staram się o drugie i zaczynam powoli z tego rezygnować:sad:od samego rana jak przeczytałam jej ostatnie posty to dosłownie o niczym innym nie myślę jak o tej sytuacji
:sad:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry