• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród w Gorzowie WLKP

Hej dziewczyny, my z malutka wkońcu w domu, po 6 dniowym pobycie ze względu na żółtaczkę i szmery w serduszku, nie stety szmery nadal są.
tak więc nasza Zosia przyszła na świat 23.11 o 8.50, 3820 żywej wagi:-D i 56 długa, ciekawe gdzie ona sie wtym malutkim brzuszku zmieściła.
poród jak dla mnie do przeżycia, nie taki straszny jak mówią aczkolwiek boli, ja rodziłam SN, bez znieczulenia i bez wód, a jestem mało odporna na ból. u mnie wszystko błyskawicznie się potoczyło, wtrafiłam na patologię z 2 cm rozwarcia, i tak przez cały dzień, ktg na ip nie pokazywało skurczy, na popołudniowym juz tak nawet do 80ale ja nie czułam, takie bezbolesne twardnienie brzusia.o 2 w nocy się obudziłam i nie mogłam spać zaczęły się skurcze co 7 minut i tak przeleżałam jeszcze godzinę, chciałam iść siku wstaje a tu lekko coś poleciało okazało się że to wody, ale kazali mi się dalej położyć, potem ktg które skurczy nie pokazywało a ja czułam, dalej badanie okazuje się że rozwarcie na 4 cm.ale jeszcze ok. tak więc się jesszcze wykąpałam itp. na porodówkę wtrafiłam o 6.55 a ja o 8.50 była z nami córeczka.rozwarcie szło bardzo szybko:-Di to by chyba na tyle.
 
reklama
Aneczka GRATULACJE!! Niech ci się Zosieńka zdrowo chowa! Zdrówka! Franek ważył 3870 i 57 cm :) Musisz znaleźć sobie wygodną pozycję do karmienia,bo kręgosłup na początku wysiada.
 
Hej dziewczyny!Jestem z moim SKARBEM w domku. :-) Amelka urodziła się w poniedziałek 28.11.11 o godz. 10.17. Waga 3230kg, 54dł. i dostała 10pkt. Poród SN, troszkę było pod gorkę, ale dałam radę. Opiszę wszystko troszkę później, bo teraz muszę odpocząć skoro mama jest u mnie i zajmie się Amelką. Aneczka moje gratulacje, Zosieńka śliczna!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry