morgenrood
Fanka BB :)
hej dziewczyny, tak szybciutko.... urodzilam we wtorek silami natury Maya 2855gr o godz 18:50 i Lucas 2130gr o 19:07.
Dzisiaj wrocilismy ze szpitala, tz bez Lucasa gdyz jest malutki i musza go podtuczyc
Niezbyt mile uczucie jak jedno zostaje w szpitalu ale trzeba byc twardym.... wszystko w porzadeczku, czujemy sie dobrze, jak sie ogarne to naskrobie cos wiecej....


pierwsza fotka Lucas druga Maya
Dzisiaj wrocilismy ze szpitala, tz bez Lucasa gdyz jest malutki i musza go podtuczyc


pierwsza fotka Lucas druga Maya
.skurcze cala noc polozna byla 3 razy i powiedziala ze sie zaczelo, z powodu cisnienia wyslala mnie wczoraj rano do szpitala i krew i mocz mi badali i ok,skurcze raz sa raz nie ma wiec musze czekac,bo rozwarcia nie bylo.wieczorem wychodze z siebie z bolu,niby przepowiadajace to byly ale bardzi silne,i mam brac paracetamol,nie chce za bardzo sie faszerowac tabletkami wiec wzielam wczoraj tylko.aha dodam ze miala regularne w srode w nocy co 3 minuty ....dlatego dzownilam do poloznej.