Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witam sie i z wami, bo polowa z was na 'Holandie' nie zaglada:-)
Rozpadalo sie straszliwie... bylam dzis w prenatalu odebrac baby doos, nie ma nic ciekawego, blije doos byl o wiele lepszy.
Wrzucam wam fotke mojego SUPERTOMCIA Zobacz załącznik 470314 taki juz ciezki, ze babcia go jedna reka nie mogla utrzymac
Kallie i MGD odnosnie znieczulenia to ja wlasnie tez jestem na czasie, ostatnio rozmawialam z polozna na ten temat, oczywiscie musialam sie z kilkumiesiecznym wyprzedzeniem dowiedziec wszystkiego i mam spokoj w glowie juz.
Ja ZZO czyli ruggenprik tez bym nie wziela, niby w ogole nie czuc bolu, ale dziecko wlasnie jest pozniej jakies przychlasniete i ospale , niesie ze soba najwiecej ryzyka. Ja sprobuje rowniez o wlasnych silach, ale jak nie dam rady to poprosze o pompje kroploweczke wlasnie , dziala juz po 1 minucie i szybko traci swoje wlasciwosci bez dozowania, wiec zanim dziecko wyjdzie, mozna wylaczyc i bedzie "normalne"
Kallie znalazlam dla Ciebie folder z informacjami o rodzajach znieczulenia w Holly , oczywiscie zaczyna sie od naturalnych metod http://www.knov.nl/docs/uploads/Pijnfolder_Pools.pdfja juz przeczytalam.
Pytalam rowniez poloznej czy trzeba chec znieczulenia zglaszac wczesniej, powiedziala ze nie, jak bede chciala to mam poprosic w szpitalu i tyle. Jest to wliczone w koszt porodu.
A co do gaziuu gaziu daja tylko w niektorych geboorte centrach w Holandii , generalnie nie jest to az tak znana metoda.