reklama

Poród w Narutowicza

fuga5

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
19 Wrzesień 2011
Postów
55
Rozwiązania
0
poproszę o kilka slow o tym szpitalu bo mam termin na luty
 
reklama
Dołączył(a)
5 Kwiecień 2017
Postów
2
Rozwiązania
0
Cześć dziewczyny :)
czy któraś może coś odświeżyć wątek jesli chodzi o poród w Narutowiczu ? poprosiłabym o kilka słów jak to teraz wygląda i czy jest możliwość wynajęcia położnej ? ew. czy któraś z Was poleca jakaś konkretną Panią ? byłabym wdzięczna za każdą odpowiedź :)
 
Dołączył(a)
6 Kwiecień 2017
Postów
1
Rozwiązania
0
Rodziłam w marcu przez cc. Na szpital zdecydowałam się dzięki bratowej, która rodziła w tym szpitalu 2 razy - mieszkam poza Krakowem, w Bochni, więc byłam naprawdę zachwycona jak odwiedzałam bratową. Szpital niestety odmiennie podchodzi do rodzących naturalnie i przez cc. Samo przyjęcie, przygotowanie i przebieg zabiegu oceniam bdb. Leżałam na sali pooperacyjnej do wieczora dnia następnego. Pielęgniarki od wieczora w dniu porodu do wieczora dnia następnego przychodziły i zapewniały że zaraz będzie przewiezienie na sale poporodowe, co nie następowało. W międzyczasie dowożono nowe dziewczyny po porodach. Szybko okazało się że przewiezienie do poporodowej może w ogóle nie nastąpić z powodu braku miejsc. Na salę pooperacyjną nie ma nikt wstępu więc nie mógł przyjechać do mnie nawet mąż. Kiedy nareszcie zwolniły się dwie sale przyszła pielęgniarka i po cichu oznajmiła dwóm rodzącym, przywiezionym na salę pooperacyjną późnym popołudniem, że sale się zwolniły i "kto ma ochotę przejść". Dobrze że to usłyszałam i mogłam zareagować. Owe rodzące miały jakieś szczególne względy - jedna miała osobistą położną, druga miała w tym szpitalu ciotkę/krewną. Gdy mówiłam że również czekam na salę a rodziłam tego dnia jako pierwsza albo druga, pielęgniarka opryskliwym tonem powiedziała żebym "sobie to już załatwiała z owymi dziewczynami", że one rodziły naturalnie i mają pierwszeństwo, bo ja rodziłam przez cc. Wkurzyłam się, nie popuściłam i tylko dlatego przewieziono mnie do innej sali, ale nie ukrywam że kosztowało mnie to dużo nerwów i stresu. Rodziłam przez cc nie z wyboru i mam takie same prawa jak inne kobiety. Cewnika by mi nie ściągnięto gdybym tego wyraźnie nie zażądała. Leżałam w mokrym łóżku, bo coś - nie wiem czy z cewnika czy ze mnie się wylało, pielęgniarka przyszła, zobaczyła i stwierdziła że "wszystko pod kontrolą" i dalej tak leżałam. podkładu na łóżko mi nie użyczono - swój kupiłam niestety jak dla dziecka. Po przewiezieniu na salę poporodową wreszcie przyjechać mógł mąż. Jak tylko stwierdzono na następny dzień że mogę zostać wypisana a ja wyraziłam ku temu chęć, natychmiast podjęto kroki aby i dziecko mogło zostać wypisane. Szybko zrobiono szczepienia, ogląd dziecka itd., stwierdzono że wszystko jest ok i z entuzjazmem wypisano mnie ze szpitala w 3 dobie. Od razu też wszyscy stali się dla mnie mili. Fajna była pielęgniarka od laktacji bardzo mi pomogła jeśli chodzi o karmienie. Nie polecam szpitala.
 
Dołączył(a)
5 Kwiecień 2017
Postów
2
Rozwiązania
0
Mam do Was pytanie o szpital Narutowicza, a konkretnie o położne, czy któraś z Was może jakaś polecić ? słyszałam , że Pani Jolanta Tolewska jest fajna , czy może któraś z Was miała z ta Panią styczność ?
 
Dołączył(a)
9 Marzec 2018
Postów
1
Rozwiązania
0
Witam, ja również mam pytanie odnośnie położnych w Narutowiczu. Czy polecacie jakąś konkretną położną? Szukam listy położnych w tym szpitalu, ale póki co znalazłam tylko Malgorzatę Michalewską - przy czym brak opinii na jej temat.
W jaki sposób się właściwie zamawia położną do porodu? Dzwoni się wcześniej do szpitala (na porodówkę)? Ile taka usługa kosztuje?
Chciałabym wcześniej omówić z położną plan porodu i ogólnie się 'zapoznać' przed samym porodem...
Z góry dziękuję za odpowiedź :)
 

Podobne tematy


Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Odważnie, lecz bezpiecznie – instakonkurs z Bella Baby Happy

Zgłoszenia przyjmujemy do 04/07/2019

Test

Przetestuj Mleczko ochronne SPF 50 o zapachu wanilii Lirene KIDS

Zgłoszenia przyjmujemy do 12/06/2019

Nowe pytania

Do góry