reklama

Poród w Żeromskim

Wesolutka, to trzymam kciuki zeby łatwo i sprawnie poszło :)
Aninek, i na Ciebie przyjdzie czas ;-),

Marcepanowa ale zasilas panike :), mam nadzieje ze to rzeczywiście skrajność i nas nic takiego nieprzyjemnego nie czeka. Jakieś newsy z porodówki na dzisiaj? :-)

Ania, widze ze Jagódka pieknie rośnie :). super i oby tak dalej.

Mam pytanie do dziewczyn juz po porodach. Czy używacie/uzywałyście jakichś specjalnych pasów na brzuch żeby lepiej sie obkurczał? Ewentualnie, gdzie takie cos mozna zakupić i jak długo trzeba to nosić zeby efekt był. Wogule to rzeczywiscie on coś pomoaga?
 
reklama
pikoik nie jestem pewna, ale chyba nie dostałaś odpowiedzi na pytanie o drogę, więc:
do poradni, na ktg -wejśćie w tym samym miejscu co na izbę przyjęć; po lewej położnicza izba przyjęć, po prawej wejście na oddział, ginekologiczną izbę przyjęć i do poradni. Obok jest jeszcze okno życia.
Jak wejdziesz, to idziesz korytarzem, mijasz wejście na patologię po prawej i przechodzisz przez takie przeszklone drzwi na korytarz (taki główny korytarz co idzie wokół całego szpitala) i zaraz po lewej jest wejście do poradni.
Ogólnie całkiem nieźle oznaczone, a każdy kogo zapytasz wskaże drogę.
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny:-) trochę jestem przerażona,że tyle cesarek ostatnią robią , jak piszecie...Ja się tak nastawiam na poród SN....ale zobaczymy jak to będzie:confused:
Grigri- możesz napisać czy to nacięcie (bo rozumiem,że je miałaś?) to jakoś wyraźnie się odczuwa? Rozumiem,że przed zszyciem dostałaś znieczulenie miejscowe?
 
Aisha nacięcia nie czujesz, jako nacięcia, czujesz inny bol, zmeczenie, i presje parcia , a samo cięcie to juz pikus ;) ;) u mnie bylo znieczulenie Zoo wiec nie czulam szycia ale chyba dają jakies znieczulenie.
Tak Moni cięcia sie nie czuje , sto razy gorszy jes skurcz ;// niz samo ciecie ;/
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny:-) trochę jestem przerażona,że tyle cesarek ostatnią robią , jak piszecie...Ja się tak nastawiam na poród SN....ale zobaczymy jak to będzie:confused:
Nie stersuj się, ja też jestem nastawiona na SN, ale dobrze wiedzieć, że jak jest koniecznośc to robią CC ( chodzi tu o bezpieczeństwo dziecka). Lepiej wiedzieć, że nie mają obiekcji i nie przeciągają tak strasznie na SN. Najważniejsze zdrowe dziecko !
 
Też słyszałam, że nacięcia nie czuje się i robią to na szczycie skurczu, a przed zszyciem dają znieczulenie miejscowe (chyba, że jest kwestia założenia jednego szwu to wtedy ilość ukłuć znieczulenia do szycia jest taka, że się nie opłaca znieczulenia podawać).
Ale myślę, że wtedy jest taki wyrzut pozytywnych hormonów, że już nie czuje się bólu:tak:.

Dołączam się do pytania Kality o wspomagacze w osiągnięciu należytego wyglądu po porodzie:-p ( oprócz ziaji, którą podsunęła nam Oczekująca)?
 
Co do znieczuleń przy nacinaniu słyszałam, że dostaje się miejscowe ew. takie coś ala dentystyczne (psiakają czyms) ale nie wiele pomaga - to też pewnie zależy od kobiety, od naszej odporności na ból. Jedna nie będzie borować zęba bez znieczulenia a dla drugiej to nie problem. Głowy do góry! Damy rade - trzeba to sobie wmawaiać bo ześwirujemy :-D

taaa, ale to znieczulenie to chyba na szycie a nie ciecie - zawsze muszę coś poplątać :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry