aninek, nam się trzyma jeszcze pępuszek, chociaż z każdej strony już odchodzi więc może do świąt odpadnie. Bylo by fajnie bo mamy super sukienke na swieta, a jak nie odpadnie to nie chce jej uciskac brzuszka rajstopami :/
Co do prezentow to ja zostawialam czekoladki, kawe i herbate na pordowce. Polozna od razu sprawdzila ktora polozna byla przy porodzie i przekaze podziekowania.
Co do karmienia, to mnie wkurza jak tylko Mloda kweknie a wszyscy na okolo pewnie jest glodna, a przybiera na wadze? No kurcze przybiera i potrafi zjesc z jednej piersi 130 ml na raz. Mam wrazenie ze wrecz sie za bardzo opycha bo potem mecza ja czkawki. Ja z kolei karmie 20-25 minut Mloda z piersi a potem laktator na jakies 5-10 minut i pokarm ladnie sie robi.
Ja dzisiaj jestem wykonczona, bo nie mielismy wyjatkowo kolki, ale Ola miala wzdecia i nie mogla sie odgazowac, co 10 minut wybudzala sie z placzem ze snu i do piersi non stop. Jestem wykonczona fizycznie i psychicznie. Ciekawe czy zasnie w nocy.