reklama

Poród w Żeromskim

reklama
Z L4 jest tak, ze mamy prawo go miec az do wlasciwego porodu, a dzien porodu przerywa L4 i od tego dnia naliczany jest macierzynski wiec domagajcie sie zwolnien do konca jak nie w Poradniach i u swoich lekarzy to od rodzinnego. Nie ma co szastac macierzynskim, bo po porodzie bardziej sie przydaje.

Co do 'odwdzieczania sie' to planujemy czekoladki, kawe dla poloznej, ktora bedzie przy porodzie( najprawdopodobniej damy od razu jak mala sie urodzi), a potem czekoladki dla poloznych na oddziale, ale jest tez tak, ze noworodkiem zajmuja sie inn panie pielegniarki( tak przynajmniej bylo na patologii) ale nie wiem czy im tez cos bede kupowac. A co do lekarzy to nie ewiem- zalezy chyba od sytuacji.

Ja jestem po wizycie w Poradni- z Tosia wszystko dobrze, wg drRudej kawalek szyjki jeszcze mam, a glowa wysoko ( wiec co innego niz na oddziale) i ze do nastepnego tyg. dotrwam. Wiec trzeba byc cierpliwym.
 
Ja byłam na akademii mama pyta pl bardzo fajnie było - polecam, ale nie wiem czy teraz też jakoś będzie w Krk

Pogoda faktycznie dobijająca ... jak tu wyjść z domu ?!:baffled:
 
Aha- panie w Poradni mówiły, że jest bardzo dużo rodzących z terminami na nastepny tydzień- więc trzeba się wcześniej umawiać na KTG... terminu porodu już sobie nie ustalimy wcześniej więc może wszystkie się spotkamy w tym samym czasie ;-).
 
Eve - ja też dziś byłam w poradni na KTG i oczywiście dalej nic :tak: Zapis nie wykazał skurczy Dr Ruda stwierdziła również że dziecko wysoko.... A wczoraj w nocy myślałam że od skurczy zwarjuje, że już się coś zaczyna...

No nic czekania ciąg dalszy.
Ta końcówka jest okropna :-) Dłuży się i dłuży. A chciałam na święta już wydobrzeć a tu okaże się że w szpitalu będę :-D
 
Oczekujacaa ile tej herbatki koperkowej pijesZ? Bo ja tez popijam ale połozna mi radziła max. 2 na dobę i sączyć po łyczku :/
Na brzuszku też kładę Małą, na poczatku strasznie płakała, a teraz wytrzymuje parę minut. Tylko u nas beka przy kładzeniu brzuszku a nie pierdzi ;)
a smog dzisiaj o dziwo mniejszy niż wczoraj i przedwczoraj, ale pogoda faktycznie zniechęcająca i my też zostajemy w domku.
Moni u mnie też tak było i do tygodnia urodziłam :) a na ktg nawet w dniu porodu nic nie wychodziło :D
 
Moja np zasypia mi na brzuszku po karmieniu ... odbije sobie i śpi smacznie do momentu przełożenia jej do łóżeczka :baffled:

właśnie z tym koperkiem to trzeba uważać żeby nie przedobrzyć ;-)

Wesolutka a Ty czemu ściągasz pokarm przepraszam nie doczytałam, Ola nie chce cyca ?

Dziewczyny po porodzie sn jak wyglądała u Was sytuacja z szwami ? bo mnie się chyba rozpuszczają i widzę je normalnie na wkładce i się zastanawiam czy to normalne

co do skurczy to mnie Pani odpięła na patologii i stwierdziła że nie ma ani jednego ... ja się zwijałam a wody odeszły po 10 min od odpięcia :rofl2:
 
reklama
Aha- panie w Poradni mówiły, że jest bardzo dużo rodzących z terminami na nastepny tydzień- więc trzeba się wcześniej umawiać na KTG... terminu porodu już sobie nie ustalimy wcześniej więc może wszystkie się spotkamy w tym samym czasie ;-).

Właśnie dzwoniłam , żeby umówić się na KTG i mam termin na czwartek 8.00.
Dobrze pamietam z Waszych opowiadań? Wchodzę tymi głownymi drzwiami obok okienka życia po lewej porodówka po prawej patologia a ja ide prosto? a dalej??w lewo czy prawo?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry