Witajcie!
Ja już jestem po

miałam drugie cięcie cesarskie i faktycznie później boli dużo bardziej niż za pierwszym razem...
I tak:
1.Z tego co mówiła położna, to nowa część otwarta jest tylko dla cesarek. No chyba, że tak jak mnie przyjmą przed wyznaczonym terminem i nie będzie wolnych miejsc w wyremontowanej części wtedy trafia się na część starą z ubikacją i łazienką jedną na wszystkie sale.
2. Była tu taka wypowiedź, ze przy cesarce Dzidzie dostaje się dopiero później...U mnie było inaczej, mój syn jak tylko został wyciągnięty i troszkę "powycierany" od razu został przyłożony do mojej twarzy i mogłam go ucałować. Ale to pewnie zależy od personelu
3.Jak dla mnie to za duży nacisk kładziony jest na karmienie piersią. Po pierwszej cesarce nie miałam problemu z karmieniem piersią, a teraz to była masakra. Młody był dokarmiany, ale i tak był głodny i ciągle słyszałam "karmić piersią karmić piersią karmić piersią"...obsesyjnie...ale jak tu karmić piersią jak pokarmu mało więc Młody cały czas był głodny, a ja wściekła i zrezygnowana co dodatkowo osłabiało laktację. Dopiero jak parę razy dosadnie powiedziałam, ze mały jest głodny a ja już nie jestm pewna czy chcę karmić piersią położne się ocknęły i zauważyły, że jednak są dzieci, które potrzebują więcej mleczka..
4. Oczywiście większość położnych jest naprawdę super, chętnie pomogą i odpowiedzą na wszystkie pytania
5. Plusem jest też to, że tak szybko pionizują po cesarce bo szybciej dochodzisz do siebie wiedząc, ze musisz zająć się maleństwem
To chyba tyle
aha. Gdybym miała wybierać jeszcze raz to na pewno wybrałabym ten szpital.
Pozdrawiam wszystkie Mamusie i ich Dzidziusie
