Jak patrzyłam na ten mój zapis jak się pisał... (potem mi go nikt nie pokazał) to chyba nie miałam ani jednego skoku;-)
Kalita koleżance zazdrościmy
i tego, że ma już Malucha i że tak szybko sprawnie poszło
Nie ma co ukrywać, myślę, ze po takim porodzie każda byłaby zadowolona- ale każda z nas taki będzie miała!
)
A Ci mężowie/partnerzy to mogli by już sobie przestać w kulki lecieć
Mój też oporny, ale nie daję za wygraną
Kalita koleżance zazdrościmy
i tego, że ma już Malucha i że tak szybko sprawnie poszło A Ci mężowie/partnerzy to mogli by już sobie przestać w kulki lecieć
Mój też oporny, ale nie daję za wygraną

.
U mnie ostatnie porzadki w sypialni, piore pościel i robimy przemeblowanie żeby łóżeczko zmieścić. A wczoraj przyszla karuzelka i musze kupić baterie bo sama mam ochote tego mozarta posłuchać i popatrzyc jak się zwierzatka kręcą 