reklama

Poród w Żeromskim

reklama
Hey Dziewczyny!
Jestem tu nowa, ale śledzę forum od dość dawna. Jak widać termin już bliski :) Miałam też przyjemność poznać również trochę szpital ponieważ od 2 do 11 czerwca leżałam na patologii (Maluszek pchał się za szybko na świat przez infekcje dróg moczowych), co mnie trochę zdziwiło, gdyż ciąże przechodziłam wręcz bezproblemowo.
Na patologii Panie położne to faktycznie Anioły i miejmy nadzieję, że to samo będzie podczas porodu i bezpośrednio po nim.
Trafiłam akurat na okres wielkiego "boom" w szpitalu - brakowało kompletnie miejsca - na patologii zaczynały się porody, leżały matki z dzieciaczkami -się działo :)
Teraz na razie cisza u nas - mimo, że pobolewa brzuch, mam wieczorne skurcze, ale chyba Dzidziuś się obraził, że go nie chcieli wtedy kiedy miał ochotę ;) W ogóle jest mega ruchliwy, kiedy ja słyszałam, ze pod koniec powinien "się uspokoić".. :(
Jestem zielona podejrzewam z wielu tematów, gdyż to nasze pierwsze Dzieciątko i pewnie będę Was co jakiś czas o coś podpytywać jeśli mogę :)
Na pewno zacznę od tematu szczepionki, który ostatnio dość gorący - dlaczego swoja, a nie szpitalna i generalnie powiedzcie coś na ten temat. Z góry dziękuje :)

Aaaa no i jestem z Woli Duchackiej Zachód :)
 
Endywia no to witam sąsiadkę :-)

Dla własnego spokoju postanowiłam się umówić na ktg i jak zadzwoniłam dziś to najbliższy termin był na piątek także widzę, że trzeba z wyprzedzeniem. Ale w sumie to dobrze, akurat się 39 tydzień zacznie... może już coś konkretniejszego się dowiem :-)
 
Witam :)

Ja juz byłam raz na ktg w tamta środę - następne mam w tę środę o 8.15. Trafiłam na Panią Doktor Rudą i faktycznie - "zapis prawidłowy" - dopiero jak poprosiłam to mnie zbadała.
Skurcze miałam i było je widać na zapisie, ale wierze, że zna sie Pani Doktor na rzeczy i nie mam się co martwic :)
 
Witaj Endywia!

mam do Was pytanie: czy ktoras miala siare w ciazy, ale z jednej piersi? nie wiem czy powinno mnie to niepokoic? czy nie ma to w ogole teraz znaczenia?

odnosnie tych szczepionek - ponoc ta ktora sama kupujesz ma lepszy sklad. jutro jestem na pierwszym KTG, wiec zapytam dokladnie o szczegoly.
 
ja wsumie poczekam do srody,jak mnie nic nie ruszy ( wedlug gina mialam urodzić do 10 dni czyli do dzis..) to zadzwonie i umowie sie na KTG ...

i co jak idzie sie na KTG to pozniej mowi sie poloznym zeby zbadały nas? usg tez czy tylko badanie na samolocie czy jak?
 
ja wsumie poczekam do srody,jak mnie nic nie ruszy ( wedlug gina mialam urodzić do 10 dni czyli do dzis..) to zadzwonie i umowie sie na KTG ...

i co jak idzie sie na KTG to pozniej mowi sie poloznym zeby zbadały nas? usg tez czy tylko badanie na samolocie czy jak?

Po KTG czeka się z wynikiem w kolejce do lekarza. Lekarz sprawdza i ocenia zapis. W zależności od sytuacji (czy po terminie, czy przed) jest badanie wewnętrzne i usg ew. wysyłają na górę (na lepszy sprzęt) na usg z przepływami. Na wewnętrzne nie trzeba się zgadzać, usg warto zrobić ;)



Co do siary, to może być w jednej, może w obu, a może pojawić się dopiero po porodzie.
 
To ja też w sumie mam pytanie :) Rodziłam ponad rok temu więc coś się pewnie zmieniło... Wg tego o zestawienia zrobionego na podstawie ankiet wypełnianych przez szpitale, w Żeromskim można rodzić w wodzie i urodzić dziecko do wody! I pytanie: Jak to jest z porodem w wodzie, kto decyduje, której rodzącej dać salę z wanną (jeśli jest oczywiście wolna), czy wystarczy tylko poprosić o nią? I czy rzeczywiście nie wyganiają z wanny na parte? Ma ktoś jakieś wodne doświadczenia z Żeromskiego? :)
 
reklama
Dotkaaa na ktg dużo zależy od tego na jakiego lekarza trafisz ;)
Ja byłam 3 razy i 2 razy jak była dr ruda usłyszałam tylko, że zapis prawidłowy i kiedy mam się zgłosić na następne ktg, a jak raz była inna lekarka to miałam i usg i badanie ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry