ojj bidulko.....moja Pani Dr powiedziała że po terminie czeka max 10 dni i będzie wywoływanie....hmmm...nie wiem co Ci poradzać,pocieszac...może powinniście jechać do szpitala i troszkę awantury urządzić ( pracowałam kiedyś w takim miejscu -wiadomo było że jak petent się nie będzie awanturował to trza go zlać-jak przychodził ten bardziej hałaśliwy wiadomo było że trzeba stać na bacznośćDziewczyny ale jestem dziś nerwowa...nie spałam pól nocyjutro najprawdopodobniej mnie zostawia ale pocieszcie mnie i powiedzcie że nie położą mnie na atologie tylko od razu beda wywoływac
jutro juz 41tyg i 2dni...