Paja
Fanka BB :)
Co do usg 3D po 36 tygodniu to nie byłabym taka pewna czy ładnie wyjdzie - u mnie córcia jest tak schowana za kością łonową, że już jej nie widać buziaczka. Ja miałam robione 4D na połówkowym, ale wtedy też zasłaniała się rączkami i zdjęcie wyszło średnie. Dużo zależy od szczęścia ;-)
przeczytałam chyba cały ten rozdział i bardzo mnie uspokoił, hehe myślałam że tylko ja mam takie rozterki ale jak widać jest nas więcej. Co do połówkowe USG 3 I 4D to owszem jest to chyba bardziej dla rodziców, my z mężem byliśmy tydzień temu i niestety nie udało się go wykonać bo dzidziuś był bardzo nisko i lekarz powiedział że nie widzi twarzy i mózgu i kazał przyjść za tydzień
także to jest kwestia szczęścia i nastawienia dzidzi ;-) jedyną korzyść jaką mieliśmy z tej wizyty to że zobaczyliśmy co tam między nogami jest
i okazało sie że będziemy mieli synusia.