reklama

Poród

Moje skurcze się nie pisały na ktg tzn pisały ale nie tak jak ja je czułam.. Ale miałam parcie na kupę, jak pielegniarka się o tym dowiedziałam szybko po lekarza.. Lekarz obejrzał i szybko na porodowke leciałam.. Mąż by nie zdarzył przybiec bo ja już rodziłam.Od skurczy co 10minut do urodzenia minęło 1.5godz. Czyli od odejścia wód cały poród trwał 2.5godziny 🙈
Miałam niemal identycznie. Cały poród 2,45 z czego samo parcie 15 min 🤣 Wolałam położną, że już rodze zanim ta zdążyła podłączyć ktg (miała zaraz do mnie wpaść podpiąć wszystko) Mąż wpadł na salę przedporodową i szybko wieźli mnie na porodówkę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry