reklama

Poród

reklama
Problem w tym, że jak odejdą wody to w zasadzie sprawa już przesądzona i nie ma możliwości zbytnio przedłużać porodu. Dodatkowo wody łagodzą skurcze, więc może bardziej boleć.
 
Przy założeniu, że nie można by było jeść (zależy od szpitala) to miałam to Wam napisać,ale zapomniałam - weźcie landrynki: miętowe owocowe - jakie chcecie. Dają energię - przetestowałam :-D
 
Ja zjadlam w szpitalu sniadanie - tosty z dzemem,a jak mnie podlaczyli pod kroplowki a pozniej zzo to juz nie moglam jesc bo mogloby mi sie zle zrobic.. i jak urodzilam przed 19sta to bylam taaaka glodna :) i znowu dostalam tosty z dzemem :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry