reklama

Poród

A u mnie pojawiła się dzisiaj :) ucieszyłam się jakby nie wiem co.
Cd. porodu to też czekam z niecierpliwością na jakąś pocieszającą relację młodej mamy.

A cd. porodów rodzinnych ZNOWU :)
Kolega z pracy mojego R. opowiedział mu jak to wygląda z "męskiej" strony, żona urodziła parę dni temu.
Jest ogólnie zachwycony, miało go nie być przy porodzie bo się obawiał, jest wrażliwy na krew itp.
Skurcze dostała o 12 w nocy- zaraz jej odeszły wody, zanim się zebrali i dojechali była chyba 3 i o 4 już mieli córeczkę. On po prostu nie zdarzył wyjść :) Położna od razu kazała mu stanąć przy żonie, coś tam podać i mówi że nawet nie wie kiedy kazali mu przecinać pępowinę. Powiedział do mojego żeby w żadnym razie nie panikował bo jest to najcudowniejsze co mogło go spotkać i że teraz żałuje że nie był przy pierwszym porodzie. No i ostrzegł go że jak się pępowinę przecina to można się przestraszyć bo tryska krew i on się przeraził że zrobił coś nie tak bo nikt go nie uprzedził. Powiedział że poza tym to nie ma nic co wyglądałoby jakoś źle i że każdy ojciec powinien przy tym być- zawsze jak coś może wyjść a przynajmniej nie będzie żałował że nie spróbował. Więc ja się uspokoiłam i rozwiały się moje obawy cd. obecności mojego przy porodzie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Rtyska super , ze rozwiały się Twoje wątpliwości :-). Teraz jesteś pewnie spokojniejsza :-).
Ja w poprzedniej pracy miałam podobną sytuację. Mąż mojej koleżanki przy pierwszym porodzie nie był a przy drugim już tak. No i miał jeden wniosek, że żałuje strasznie , że nie było go jak rodziła się pierwsza córcia i przepraszał potem żonkę za sowją nieobecność przy pierwszym porodzie bo to najpiękniejsza chwila w jego życiu :-)
 
Szczerze to ja już mam troszkę dosyć "tych wycieków",bo codzień zmieniam koszulkę do spania ;)

Ja od początku ciąży ani raz nie miałam "siary", ale od 3 dni mam tak wrażliwe sutki, że jak wiem że nie ma nikogo w domu to wywalam cyce na wierzch bo mnie tak drażni materiał, nie wspominając już o biustonoszu.....
 
efinka, mi siara nie leci, ale na pozniej kupilam sobie taki miekki stanik do spania, bez zadnych drutow ani zapiec, zeby sobie wkladki przyklejac do niego, moze taki na noc zakladaj?
 
Amerie,ja też od jakiegoś czasu mam bardzo wrażliwe piersi,najgorzej jest jak smaruję kremem do biustu po kąpieli ;/

efinka, mi siara nie leci, ale na pozniej kupilam sobie taki miekki stanik do spania, bez zadnych drutow ani zapiec, zeby sobie wkladki przyklejac do niego, moze taki na noc zakladaj?

Dzięki Elzu-właśnie się zastanawiałam nad takim stanikiem-w sumie można go później także przy karmieniu wykorzystać-jakby "coś" wyciekało :)
 
reklama
a ja od miesiaca musze spac w staniku bo mi siara leci.Ktorejs nocy spalam w samej pizamce to obudzilam sie w nocy bo mialam bluzke mokra i nawet przescieradlo wiec teraz nie ryzykuje mam taki bawełniany stanik do spania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry